Pisząc ta wpisy na blogu dość często dotykam tematyki sztucznej inteligencji. Nic dziwnego, w końcu tym się przecież zajmowałem przez 40 lat pracy zawodowej i naukowej, więc sporo o tym wiem.

REKLAMA
Napisałem 111 książek i ponad tysiąc artykułów naukowych na ten temat, ale to jest lektura dla profesjonalistów (dostępna poprzez moją stronę internetową ). Popularyzuję także tę tematyką poprzez artykuły popularnonaukowe. Ich wykaz wraz z odnośnikami do miejsc, gdzie są dostępne ich pełne teksty, znajduje się tutaj.
Natomiast zauważyłem, że w miarę upływu czasu coraz bardziej upodabniam się do pana Zagłoby. Nie tylko wyglądem zewnętrznym, ale także poprzez zachowanie. Jak pamiętają wszyscy czytelnicy "Trylogii" (a także osoby, które obejrzały filmy na niej oparte), pan Zagłoba wyzwany na pojedynek powiadał zwykle: "Zanim staniesz do walki ze mną - spróbuj się zmierzyć z moim uczniem! " - i wskazywał na pana Wołodyjowskiego, który (jako arcymistrz szabli) oczywiście bez trudu pokonywał przeciwnika.
Ja też mam uczniów, którzy mnie przerośli. Aktualnie pracuję w Katedrze Biocybernetyki i Inżynierii Biomedycznej, której kierownikiem jest mój uczeń (u mnie pisał doktorat i stawiał pierwsze kroki w nauce). Poprzednio pracowałem w Katedrze noszącej obecnie nazwę Katedry Automatyki i Robotyki, której szefuje także mój uczeń, doktorant i wychowanek. Katedra ta uformowała się w obecnej postaci, gdy odłączyła się jej część nazwana Katedrą Informatyki Stosowanej. Muszę skromnie dodać, że kierownikiem tej odłączonej katedry został profesor wcześniej pracujący na UJ, który był także moim doktorantem. Pod moim kierunkiem pisał również swój doktorat długoletni Dyrektor Instytutu Informatyki UJ oraz kilku innych profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Ekonomicznego.
Mógłbym jeszcze długo wymieniać moich wybitnych uczniów, bo moi wychowankowie są profesorami w wielu uczelniach w całym kraju i za granicą (między innymi w George Mason University w Waszyngtonie).
Jednym z tych moich uczniów, z których jestem szczególnie dumny i których karierę obserwuję z wielką przyjemnością, jest profesor Adrian Horzyk. Pod moim kierunkiem pisał doktorat, mamy trochę wspólnych publikacji, ale zawsze był "kotem, który chodzi własnymi drogami". Zajmuje się on miedzy innymi tak zwaną "inteligencją ucieleśnioną", co jest tematem na tyle ciekawym, że postanowiłem Go namówić, żeby opowiedział o tym słuchaczom Radia Kraków.
Powstało bardzo ciekawe nagranie, do którego wysłuchania gorąco Państwa zachęcam!
Audycja będzie emitowana w niedzielę, 6 maja 2018 roku - po hejnale (o godzinie 12:07), ale anonsując ja na tym blogu jednocześnie ujawniam, że można jej posłuchać w każdej chwili, bo jest dostępna pod tym linkiem.
Naprawdę warto kliknąć w ten link!