
Żeby osiągnąć sukces - trzeba się czasem bardzo uprzeć. Chcę Państwu opowiedzieć o człowieku, który musiał się bardzo uprzeć, żeby osiągnąć sukces. Ale go osiągnął, a ja o tym opowiem w przyszłą niedzielę na antenie Radia Kraków. Jak zawsze tuż po hejnale, o godzinie 12:07, w audycji "W kręgu nauki".
REKLAMA
Człowiekiem, o którym opowiadam, a który poprzez wielki upór osiągnął ogromny sukces - był kim jest George Lucas.
Każdy miłośnik kina wie, kto to taki. Ten znakomity scenarzysta, reżyser i producent filmowy nakręcił wiele filmów, ale najbardziej znane są „Gwiezdne wojny”.
Film ten miał premierę 1977 roku i wywołał ogólnoświatową sensację. Na bazie tego filmu powstały dalsze, najpierw dwa („Imperium kontratakuje” i „Powrót Jedi”), a potem następne. W sumie powstała trójka trylogii czyli ogółem 9 filmów, nie licząc bazujących na nich seriali telewizyjnych i tak zwanych spin-offów.
Mało kto natomiast wie, że niewiele brakowało, a ten pierwszy „kultowy” film wcale by nie powstał!
Bardzo ważnym składnikiem „Gwiezdnych wojen” były efekty specjalne.
A tymczasem wytwórnia 20th Century Fox, w której Lucas chciał nakręcić swój film, w 1975 zlikwidowała swoje studio efektów specjalnych!
Ktoś o mniej silnej motywacji byłby załamany i pewnie by zrezygnował z planowanego filmu – ale nie Lucas. Uznał, że skoro nie ma firmy, która by się trudniła produkcją filmowych efektów specjalnych – to trzeba ją stworzyć!
No i stworzył Industrial Light & Magic (ILM).
Ktoś o mniej silnej motywacji byłby załamany i pewnie by zrezygnował z planowanego filmu – ale nie Lucas. Uznał, że skoro nie ma firmy, która by się trudniła produkcją filmowych efektów specjalnych – to trzeba ją stworzyć!
No i stworzył Industrial Light & Magic (ILM).
Pierwsze zlecenie dała firmie ILM wytwórnia 20th Century Fox – właśnie na efekty specjalne do „Gwiezdnych wojen”. Ale potem posypały się także inne zlecenia. W ILM powstały efekty specjalne do filmów Star Trek, Piramida Strachu, Willow, Otchłań, Terminator, Park Jurajski... Nie mogę wymienić tu wszystkich filmów, jakie wyposażała w efekty specjalne firma ILM, bo było ich łącznie ponad 300 - w tym wszystkie odcinki Indiany Jonesa, Harry Pottera i Piratów z Karaibów.
Jest przysłowie, że nie trzeba budować browaru, gdy się chce wypić szklankę piwa. Lucas widocznie nie znał tego przysłowia, bo zbudował firmę gdy chciał nakręcić swój film. I zarobił na tym! Jego firmę odkupiła Walt Disney Company za ponad 4 mld USD.
O tym wszystkim opowiem w audycji emitowanej 23.08.2020, do której gorąco zapraszam. Audycji tej można posłuchać także w każdej chwili korzystając z tego adresu,
