
Już za chwilę rozpocznie się 25 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W najrozmaitszych zakątkach Polski i świata organizują się sztaby zapaleńców chcących wesprzeć to święto solidarności z najsłabszymi. W tym roku jednak organizatorzy WOŚP napotykają na szereg niewystępujących, do tej pory, niespodzianek. Jedną z nich był brak zgody Poczty Polskiej na emisję znaczka okazjonalnego Orkiestry (po raz pierwszy od 24 lat). Polak jednak potrafi. Znaczki są! W Belgii.
REKLAMA
Na pomysł wpadł jeden z członków brukselskiego sztabu - Kamil Arszagi vel Harszagi. Zgłosił propozycję do belgijskiej poczty, która zgodziła się na emisję znaczków w dwóch wersjach – do przesyłek krajowych oraz do wysyłek na terenie UE. Ponieważ belgijscy pocztowcy pierwszy raz spotkali się z WOŚP, ta edycja opiera się na sprecyzowanych zamówieniach, które są na bieżąco realizowane. Informacje na temat tej inicjatywy są propagowane wśród Polonii, instytucji i organizacji polskich działających w Belgii, biur europarlamentarzystów a także lokalnych zaprzyjaźnionych podmiotów.
Zainteresowani kupują po kilka bloczków z czego część przekazują na styczniowe aukcje. Znaczki oprócz swojej użyteczności mają wartość kolekcjonerską i niewątpliwie symboliczną.
W organizację wydarzenia w stolicy europejskiej zaangażowało się ponad 30 osób z różnych środowisk, sztab został ustanowiony w Biurze Regionalnym Województwa Zachodniopomorskiego w Brukseli, a do pomocy zgłosiło się już 60 wolontariuszy. Będzie się działo!
