REKLAMA
Demolowanie Polskie przez PiS trwa już od czterech miesięcy i trzeba przyznać, że partia p. Kaczyńskiego ma na tym polu poważne osiągnięcia. Międzynarodowa pozycja Polski uległa drastycznemu obniżeniu, staliśmy się obiektem zainteresowań opinii publicznej i instytucji międzynarodowych jako kraj, w którym demokracja jest zagrożona. Jest swoją drogą zdumiewające jak w tak krótkim czasie pisowcom udało się przebyć drogę od demokracji do dyktatury. Wydawało się, że gdy w drodze wewnętrznego porozumienia odzyskaliśmy niepodległość i przy wielkich zasługach m. innymi; Bronisława Geremka, Tadeusza Mazowieckiego, Lecha Wałęsy, Bronisława Komorowskiego, Jacka Kuronia, Adama Michnika odbudowaliśmy demokrację to stało się to już ostatecznie i nieodwracalnie. Nic bardziej mylnego. Po raz kolejny okazało się jak łatwo można wprowadzić system autorytarny, natomiast droga powrotna jest bardzo trudna i kosztowna. Być może po upadku pisowskiej dyktatury potrzebny będzie kolejny plan Balcerowicza dla wyciągania kraju z kłopotów. Mandat wolnych wyborów nie świadczy o demokratycznej władzy, to złudzenie, które w swojej propagandzie wykorzystuje PiS. Złudzenie, z którym nie mogą rozstać się niektórzy politycy i publicyści. Pomijam zakłamane media, które popierają obecny reżim dokładnie z taka samą załganą zajadłością z jaką media stalinowskie popierały reżim komunistyczny. Wybory wygrał Hitler, którego dyktatura opierała się na parlamentarnej większości, taki sam mandat uzyskali Łukaszeko, Putin, Erdogan, Orban, Chavez i wielu innych dyktatorów. Oczywiście geneza władzy jest ważna, ale ważniejsze jest co ta władza robi. Otóż obecny reżim Kaczyńskiego łamie Konstytucję, wprowadził de facto cenzurę w mediach publicznych, zwalnia ludzi z pracy z powodów politycznych, represjonuje urzędników, których podejrzewa o inne niż pisowskie poglądy, traktuje państwo jako partyjną własność, nagradza z pieniędzy podatników swoich lizusów i aparatczyków (np. komisja smoleńska Macierewicza), a w różny sposób prześladuje instytucje i ludzi, którzy nie są wielbicielami Kaczyńskiego jego metod i jego kliki.
Oczywiście urzędnicy p. Dudy i sam PAD mogą kłamać mówiąc o znakomitych relacjach z USA i udanych rozmowach z amerykańskimi senatorami, ale prawda jest taka, że nawet Ameryka ma juz dość łamania praw człowieka i swobód obywatelskich w Polsce. Ma dość tak samo jak Unia Europejska, która za chwilę rozpocznie kolejna debatę o Polsce (o ustawie inwigilacyjnej) i czeka nas najpewniej rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie Sądu Konstytucyjnego. Mam nadzieję, że tym razem już z konkretnymi decyzjami. Ale demolowanie Polski to oczywiście nie tylko te najbardziej znane przykłady to także skandaliczna i wyjątkowo głupia ustawa antychłopska zakazująca handlu ziemią, to planowana ustawa o represjach wobec sędziów, którzy będą stosować w orzecznictwie wyroki Trybunału Konstytucyjnego, to oszukańcze zapewnienie darmowych lekarstw dla seniorów co skończyło się na 3 złotych i jednocześnie wprowadzenie uciążliwych kolejek w POZ co ma w zamyśle p. Radzwiłła odciążyć zwykłe kolejki do lekarzy. Swoją drogą jak oglądam w sejmie i mediach mizdrzącego się do Kaczyńskiego wyjątkowego lizusa o historycznym nazwisku, przypominam sobie znany wierszyk z dawnych lat - "Radziwiłły same Radziwiłły, każdy z nich jest okupantom miły. Każdy z nich im wiernie służy, i ten mały i średni i duży".
Trafnie pisze Mirosław Czech: "Stawka w rozgrywce 'PiS kontra Państwo Polskie' jest zbyt wysoka by eksperymentować, a nad obowiązujący ład prawny i demokrację przedkładać polityczne kombinatorstwo w celu ułatwienia Kaczyńskiemu 'wyjścia z twarzą' lub naiwnej wiary, że można się z PiS porozumieć w imię interesu państwa. Zrozumiałego dla wszystkich, bo zbudowanego na przekonaniu, iż Polska znalazła się w domu, gdy stała się członkiem UE i NATO". (M. Czech, "Reduta Trybunał", "Gazeta Wyborcza", z dn. 19-20 03 2016 r.). Na razie największe nadzieję wiążę z miasteczkiem pod URM-em, a jeszcze większe z ładną pogodą na kolejnej manifestacji KOD-u.