O autorze
Posłanka Parlamentu Europejskiego, w latach 2015-2019 Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich, doktorka nauk prawnych, radczyni prawna, legislatorka

Kobiety na polskiej wsi. Gorszy sort?

Rządzący i rządzące nadal chyba nie dostrzegają, że świat i społeczeństwo jest różnorodne, że każdy i każda z nas ze względu na określone cechy osobiste ma różne problemy. Te różnice dostrzega niewątpliwie międzynarodowy system praw człowieka, wskazując, że państwa członkowskie Unii Europejskiej, Rady Europy lub Organizacji Narodów Zjednoczonych zobowiązane są zwracać uwagę na wielowymiarowość problemów i wyzwań związanych z eliminacją dyskryminujących postaw, ideologii, polityk i regulacji prawnych.


65-letnia Krystyna, mieszkanka Kalskiej Woli, niewielkiej wsi oddalonej o 40 km od Łodzi, która żyje z 600 złotych emerytury na pytanie reporterki "Polski", czy była w Zakopanem, wybucha śmiechem: „Pani! Za co? Jak sobie dołów nakopię za stodołą, mam swoje "Zakopane". Do miasta też nie jeżdżę. W Łodzi byłam ostatnio kilkanaście lat temu”. Inna kobieta, 42-letnia Teresa, "Samotnie opiekuje się dwójką niepełnosprawnych umysłowo braci. Jej drewniany dom jest tak zniszczony, że może runąć”. Witamy w Polsce…


Prawa kobiet w Polsce są naruszane i dotyczy to praktycznie każdego obszaru działania państwa. Ale z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet Wiejskich, tej właśnie grupie chciałabym poświęcić kilka zdań i na tej grupie skupić waszą uwagę, pokazać, że myśląc o prawach człowieka, o obowiązkach nowoczesnego państwa, musimy czasem wyjść z naszej strefy komfortu, aby dostrzec to, co niewidoczne, a dotyczy naszej wspólnoty. Rządzący i rządzące nadal chyba nie dostrzegają, że świat i społeczeństwo jest różnorodne, że każdy i każda z nas ze względu na określone cechy osobiste ma różne problemy. Te różnice dostrzega niewątpliwie międzynarodowy system praw człowieka, wskazując, że państwa członkowskie Unii Europejskiej, Rady Europy lub Organizacji Narodów Zjednoczonych zobowiązane są zwracać uwagę na wielowymiarowość problemów i wyzwań związanych z eliminacją dyskryminujących postaw, ideologii, polityk i regulacji prawnych. Taka perspektywa niewątpliwie podnosi poprzeczkę dla władz ustawodawczych i rządów, bo zobowiązuje je między innymi do eliminacji tzw. dyskryminacji krzyżowej, której obywatele i obywatelki doświadczają ze względu na swoją przynależność do różnych dyskryminowanych grup jednocześnie. Tymczasem w rządowym raporcie z wykonania postanowień Konwencji ONZ w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet rządzący nie dostrzegają biedy starszych kobiet i w ogóle nie poświęcają miejsca zjawisku dyskryminacji z powodu krzyżujących się przesłanek, nie przeprowadzają analizy uwzględniającej nakładanie i zazębianie różnych kategorii społecznych takich jak wiek, sytuacja materialna, wyznanie lub jego brak, czy orientacja seksualna. Żaden z realizowanych przez rząd lub władze samorządowe programów pomocowych nie jest adresowany do kobiet z obszarów wiejskich, a przecież ta grupa podobnie jak wiele innych o szczególnych potrzebach, wymaga programów i polityk dedykowanych do ich szczególnej sytuacji i potrzeb.


Czy kobiety wiejskie są w szczególnej sytuacji? Nie jest dla nikogo zaskoczeniem, że osoby mieszkające na wsi w Polsce doświadczają strukturalnego wykluczenia. Ze względu na miejsce zamieszkania mają ograniczony dostęp do dóbr i usług publicznych. Mają ograniczone możliwości uczestnictwa w życiu społecznym. Bez dwóch zdań dotyka to w szczególności kobiet. Ich sytuacja materialna w porównaniu z sytuacją kobiet w miastach jest znacznie gorsza. Mają ograniczony dostępem do edukacji, opieki zdrowotnej, świadczeń społecznych. Ich szczególną sytuację pogłębia niski standard życia i tradycyjne podejście do ich ról społecznych. Nadal postrzegane są wyłącznie jako opiekunki i rolniczki. Oczywiście kobiety wiejskie na co dzień zmagają się z tymi samymi wyzwaniami co kobiety mieszkające w miastach. Zarabiają mniej od mężczyzn na tych samych stanowiskach, mają od mężczyzn niższą emeryturę, nie biorą pełnego udziału w debacie publicznej, narażone są na przemoc domową i molestowanie w pracy i na ulicy. Ale w przypadku kobiet wiejskich mają miejsce również inne zjawiska, które sprawiają, że dyskryminowane są w stopniu większym niż kobiety w mieście, a skala tych, które doświadczają także kobiety w miastach, jest prawdopodobnie znacznie większa.


Raport „O wsi bez uprzedzeń” przygotowany przez Fundację Przestrzeń Kobiet w 2016 roku wskazuje w szczególności następujące problemy: 1) systemowe trudności związane z życiem na wsi, takie jak bariery w dostępie do transportu publicznego, dostęp do placówek ochrony zdrowia czy edukacyjnych; 2) brak lub utrudniony dostęp do adekwatnej pomocy w sytuacji narażenia na przemoc fizyczną lub psychiczną; 3) doświadczenie ubóstwa i trudności ekonomicznych; 4) brak adekwatnej opieki psychologicznej w sytuacji problemów psychicznych i uzależnień osób bliskich.

Zacznijmy od przemocy domowej w społecznościach wiejskich. Niestety, wiemy o niej jeszcze mniej niż o przemocy domowej w ogóle. Badania światowe wskazują, że z różnych względów, może ona zachodzić na większą skalę niż w innych grupach kobiet i może przybierać szczególnie drastyczne formy. Co gorsza, mieszkanki wsi – pozostawione przez państwo same – poddają się stereotypom: „pokory, podporządkowania i źle pojmowanej lojalności wobec bliskich, zwłaszcza mężów”. Jak pokazują badania, kobiety wiejskie, najczęściej ukrywają przed wszystkimi fakt stosowania wobec nich przemocy i nie szukają pomocy na zewnątrz.

Kolejna istotna przesłanka dyskryminacji kobiet wiejskich to wiek. Z pewnością kobiety starsze na wsi jeszcze bardziej narażone są na ubóstwo niż kobiety w mieście. Borykają się zarówno z problemami o charakterze ekonomicznym, generowanymi przez brak lub obniżoną aktywność zawodową, czy długotrwałe pobieranie emerytur i ich skrajnie niską wysokość. Do tego należy doliczyć problemy o charakterze zdrowotnym, związane z jakością życia osób w podeszłym wieku, ograniczoną dostępnością usług medycznych i rehabilitacyjnych. Te bariery i stopniowa „prywatyzacja” usług publicznych, przenoszenie obowiązków na rodziny, dodatkowo obciążają kobiety wiejskie – córki lub synowe, które takim obowiązkiem opiekuńczym są najczęściej obarczane.

Kolejna czynnik, mający kluczowe znaczenie na gorszą pozycję kobiet na wsi, to dostęp do edukacji. Wśród kobiet zamieszkujących tereny wiejskie, niemal 45% to osoby z wykształceniem co najwyżej gimnazjalnym, podczas gdy wśród mieszkanek miast kobiety, które „zatrzymały się” na tym poziomie wykształcenia, stanowią zaledwie 23%. Wśród kobiet wiejskich te z wykształceniem wyższym stanowią niespełna 7% swojej kategorii, podczas gdy wśród kobiet miejskich wyższym poziomem wykształcenia legitymuje się nieco więcej niż co czwarta. Poziom edukacji to określone konsekwencje w obszarze zatrudnienia kobiet. Kobiety wiejskie stanowią szczególnie wysoki udział osób biernych zawodowo i znacznie częściej wykonują role opiekuńczo – wychowawcze i ewentualnie uczestniczą w wykonywaniu obowiązków pomocniczych w gospodarstwach rolnych „zarządzanych” przez mężczyzn. Rzadko wypełniają samodzielne role zawodowe. Trudną dla kobiet wiejskich sytuację na rynku pracy pogarsza istniejąca infrastruktura, w tym brak możliwości zatrudnienia w miejscu zamieszkania, ograniczona możliwość dojazdu do miejsca pracy ze względu na brak odpowiedniej komunikacji publicznej, niski zarobki, brak odpowiednich usług w zakresie opieki nad dziećmi – zarówno jeśli chodzi o żłobki, jak i przedszkola, a także brak dostępu do … odpowiedniej edukacji. I tak koło się zamyka.

I wreszcie problem dostępu do świadczeń ginekologiczno-położniczych, o czym szerzej mówiłam ostatnio na I Regionalnym Kongresie Kobiet w Bydgoszczy. i pisałam w Wysokich Obcasach. Z raportu Najwyższej Izby Kontroli wynika, iż kobiety zamieszkałe na wsi mają utrudniony dostęp do ambulatoryjnych świadczeń ginekologiczno-położniczych finansowanych ze środków publicznych. Z danych Narodowego Fundusz Zdrowia na koniec 2016 roku wynika, że w wielu gminach wiejskich w ogóle nie było poradni ginekologiczno-położniczych. W kontrolowanych województwach mieszkankom wsi nie zapewniono równego dostępu do ambulatoryjnych świadczeń ginekologiczno-położniczych finansowanych ze środków publicznych. Poradnie zlokalizowane w gminach wiejskich stanowiły nieznaczny odsetek ogółu takich poradni, chociaż mieszka tam ok. 40% kobiet i noworodków. W konsekwencji w województwach podlaskich i lubelskim na jedną poradnię ginekologiczną na wsi przypadało nawet 27 tys. kobiet, które w skrajnych przypadkach do poradni miały 50 km. Dodatkowo, jak ujawnili kontrolerzy NIK, w 17 skontrolowanych podmiotach leczniczych (63%), zgodnie z umowami z NFZ, świadczeń ginekologiczno-położniczych udzielano tylko przez 10 do 13 godzin tygodniowo…

Wnioski zostawiam wam, czytelniczkom i czytelnikom.

dr Sylwia Spurek, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich

P.S. Dziękuję Pani Katarzynie Wilkołaskiej-Żuromskiej, mojej asystentce, za wyszukanie informacji na temat sytuacji kobiet na wsi. Nie było to łatwe, bo statystyki, dane i badania w tym zakresie stanowią jedną ze słabości naszego systemu. Po prostu ich brakuje. To pokazuje, jak bardzo państwo interesuje się potrzebami kobiet na wsi i jak chce na nie adekwatnie odpowiedzieć.

Źródła:
https://polskatimes.pl/kobiety-ze-wsi-sa-biedne-bite-i-dyskryminowane/ar/99836
„O wsi bez uprzedzeń” przygotowany przez Fundację Przestrzeń Kobiet, Kraków 2016, s. 13.
Raport alternatywny z wdrażania konwencji ONZ w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet (CEDAW) POLSKA 2014 przedłożony Komitetowi ONZ ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet (Komitet CEDAW) przez Koalicję KARAT, wrzesień 2014, s. 10 i 61.
https://kobieta.wp.pl/jak-zyje-sie-polkom-na-wsi-6074820817797761a
A. Kretek-Kamińska, „Charakterystyki społeczno-zawodowe badanych kobiety wiejskich na tle danych ogólnopolskich” w. J. Krzyszkowski, „Diagnoza sytuacji społeczno-zawodowej kobiet wiejskich w Polsce”, s. 42 i 43.
S. Michalska, „Tradycyjne i nowe role kobiet wiejskich”, w: Wieś i Rolnictwo 2 (159)/2013, s. 131.
http://www.kwartalnik.irwirpan.waw.pl/dir_upload/photo/992355b7bcba4c69ab681aba6dbd.pdf

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0O pracy w tym miejscu marzą setki osób. Tylko oferta dla stolarza wzbudziła drwiny
Bella Happy Pants 0 0Mniej powodów do zmartwień. 5 gadżetów – twoje dziecko będzie bezpieczniejsze
0 0Powiedzieli "sprawdzam". Oto, co się stało ze 100 obietnicami partii Kaczyńskiego
0 0Przestajemy wierzyć, że może być inaczej. Polacy wiedzą, kto wygra wybory
WYBORY2019 0 0Pozwolił powiesić plakaty kandydata PiS i teraz żałuje. "Popełniłem błąd i właśnie za niego płacę"
0 0Parodiował niepełnosprawnych? Pszoniak: Trzeba się puknąć w głowę!