Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest: żyć na wsi, w otoczeniu pięknej przyrody i nie móc otworzyć okna, nie móc iść z dzieckiem na spacer?
REKLAMA
A to doświadczenie wielu osób mieszkających w pobliżu zakładów przemysłowych, ferm hodowli zwierząt, wysypisk, składowisk oraz spalarni odpadów, ubojni i innych obiektów, których funkcjonowanie prowadzi do powstawania uciążliwych zapachów. Niestety, problemy tych osób pozostają nierozwiązane, bo w Polsce nie ma przepisów określających normy jakości zapachowej powietrza.
O wprowadzenie takich przepisów zabiegali u kolejnych Ministrów Środowiska kolejni Rzecznicy Praw Obywatelskich. Na przestrzeni lat ministrowie zapowiadali podjęcie działań legislacyjnych poprzez wykonanie fakultatywnego upoważnienia do wydania rozporządzenia w sprawie norm jakości zapachowej powietrza (art. 222 Prawa o ochronie środowiska) bądź wprowadzenie ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwościom zapachowym. Żaden projekt nie doczekał się jednak realizacji. W październiku 2016 r. Rzecznik Praw Obywatelskich, dr Adam Bodnar skierował w tej sprawie kolejne wystąpienia generalne do: Ministra Środowiska, Głównego Inspektora Sanitarnego, Głównego Inspektora Ochrony Środowiska oraz Przewodniczącego Komisji Środowiska Senatu RP. Pomimo to, problem immisji odorowych pozostał nierozwiązany.
W związku z brakiem rozwiązań prawnych Rzecznik starał się szukać rozwiązań wśród istniejących przepisów, inicjując lub przystępując do indywidualnych spraw sądowych. Uczestniczył w dwóch sprawach dotyczących wstrzymania działalności składowiska odpadów na warszawskim Radiowie. Uzyskaliśmy w tym zakresie sądowy precedens, który potwierdził, że: do zastosowania art. 364 Prawa o ochronie środowiska, dotyczącego wstrzymania działalności z powodu zagrożenia dla zdrowia ludzkiego, wystarcza realne zagrożenie zdrowia (a nie tylko wystąpienie choroby); pojęcie „zdrowia ludzkiego” w art. 364 obejmuje również zdrowie psychiczne.
To przełomowe rozstrzygnięcia sądowe. Ale to nie wystarczy. Kilka miesięcy temu spotkaliśmy się z organizacjami pozarządowymi, aktywistami i aktywistkami, żeby zastanowić się, co dalej. Opracowaliśmy kompleksowe rekomendacje działań legislacyjnych. W czwartek, 18 października, RPO wraz z ngosami podpisał w tej sprawie apel do Ministra Środowiska, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministra Infrastruktury. Apel obejmuje 23 postulaty dotyczące zarówno podnoszenia świadomości ekologicznej, odpowiednich konsultacji ze strona społeczną, jak i twardych zmian prawnych, w tym określenia minimalnej odległości, w jakiej mogą być budowane fermy od miejsca zamieszkania ludzi, dopuszczalnej koncentracji uciążliwych dla środowiska inwestycji na określonej powierzchni oraz sankcji za omijanie i nieprzestrzeganie przepisów. Nie obejdzie się, oczywiście, bez uregulowania możliwość mierzenia stopnia immisji odorowych. Może tym razem się uda.
dr Sylwia Spurek, zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich
