O autorze
Tadeusz Bartoś. Filozof, publicysta, wykładowca uniwersytecki. Ukończył Kolegium Filozoficzno-Teologiczne Dominikanów w Krakowie. Obronił pracę doktorską na wydziale filozofii i socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Otrzymał stopień doktora habilitowanego w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. Jest dyrektorem programowym Warszawskiego Studium Filozofii i Teologii. Publikuje w głównych polskich gazetach. Jest autorem wielu publikacji filozoficznych i teologicznych, w tym między innymi: Jan Paweł II. Analiza krytyczna. W poszukiwaniu mistrzów życia. Koniec prawdy absolutnej, i innych. Obecne jest profesorem w Akademii Humanistycznej w Pułtusku.

Papież atakuje giender

Komentarz do tekstu, który znaleźć możemy w...


National Catholic Reporter.

Papież porównuje badania gender do hitlerowskiej propagandy. Powiedzmy grzecznie, że nie jest to zbyt kulturalne porównanie (żeby nie wkroczyć na ziemkiewiczowskie bezdroża). Wypowiedź ta odsłania horyzont niewiedzy Franciszka (wymiennej alternatywnie z udawaniem, że się nie wie), który jakby nie rozumie (vel nie chce rozumieć) elementarnych procesów ewolucji kultury, zmian i oddziaływań, które były są i będą. Proszę zwrócić uwagę na agresywny ton tego skądinąd miłego starszego pana.

Oczernia, nie podejmuje merytorycznej dyskusji w kwestii wizji człowieka wynikającej ze współczesnych badań antropologii kultury, historii, socjologii, psychologii i last but not least filozofii. Jeśli te wszystkie nauki nie mają zmienić rozumienia człowieka, i mamy zachować jakąś wizję "sprzed", to trzeba wymyślić jakiś inny świat. Ciekawe jak to zrobić. I kto to ma zrobić?

Bezład myślowy jest tu obezwładniający. Zachowawczość, brutalny (mało kulturalny) atak, miast odwagi podjęcie tematu jakim jest konfrontacja tradycyjnej konfesji religijnej z wizją człowieka wypracowaną w nowoczesności. Zły to przykład dla następnych pokoleń. Brak odwagi dawnych mistrzów, włączających w krąg kultury chrześcijańskiej grecki racjonalizm (XIII-wieczna recepcja Arystotelesa).


"Kolonizacja myśli", takiej formuły używa papież. Giender to kolonizacja myśli. Przyganiał kocioł garnkowi, myślę sobie. Przecież to właśnie jest istotą wszelkiej działalności ideologicznej, jest ona perswazyjna, chce angażować, wciągać w praktykowanie danej ideologii. Na tym przecież polega ewangelizacja. Instytucja żyjąca z perswadowania innym własnej wiary, z nawracania (dziś słowem i przykładem, oraz wpływami politycznymi i regulacjami prawnymi, kiedyś także ogniem i mieczem), żyjąca z tego, co nazywa się propaganda fidei, udaje, że taka działalność jest czymś głęboko niestosownym.

Właśnie takie wypowiedzi papieża Franciszka skłaniają do wątpliwości w to, że działa on bona fide.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Ambasada w Szwecji Nobla dla Tokarczuk prawie nie dostrzegła. Nasza dyplomacja znowu zawiodła
0 0"My Kaszubi...". Tusk na pożegnanie z RE powiedział kilka słów od serca

DADHERO.PL

0 0Nie masz pojęcia, jak wychować swoją córkę? Tato, oto 10 złotych rad specjalnie dla Ciebie
0 0Dobry zegarek nie musi być "Swiss Made". Fajne czasomierze powstają i w innych krajach Europy
DZIEJE SIĘ 0 0Tusk kandydatem na nowe prestiżowe stanowisko europejskie
0 0"Schetyna nam władzy nie odda". Mucha coraz mocniej uderza w lidera PO
Jaguar 0 0Duży, dostojny i w świetnej cenie. Tego SUV-a kupisz już za 1452 zł netto miesięcznie

NA ŚWIECIE

0 0Podobno w domu jest spokój. Do nowego Sejmu weszli ojciec oraz syn – i są w różnych partiach!
0 0"Jestem skłonny startować w wyborach na szefa PO". Pierwszy polityk rzuca wyzwanie Schetynie
MOTO 0 0Czy McLaren naprawdę jest tak kosmiczny, jak wygląda? W środku od razu zaskakuje jedna rzecz
POPKULTURA 0 0Zepsuliście mi serial, na który czekałam! "Batwoman" miała być hitem, a jest porażką