O autorze
Generał broni Wojska Polskiego, prof. dr hab. nauk wojskowych, poseł na Sejm X kadencji, teoretyk wojskowości, wykładowca akademicki. Od roku 1962 sprawował różne stanowiska techniczne oraz dowódcze w siłach zbrojnych. W latach 1980-1985 pełnił funkcję Komendanta – Rektora Wyższej Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej w Jeleniej Górze. Od roku 1988 przez dwa lata sprawował stanowisko Zastępcy Szefa Sztabu Generalnego WP, a w 1990 r. został Rektorem Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. W latach 2000-2010 pracownik naukowy AON. Obecnie jest wykładowcą na Uczelni Techniczno-Handlowej im. Heleny Chodkowskiej w Warszawie. Wielokrotnie odznaczony, m.in.: Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2000), Krzyżem Oficerskim (1988), Krzyżem Kawalerskim (1981) czy też Złotym Krzyżem Zasługi (1975).

Studencka „fala”?

Czy popularne w środowisku studenckim tzw. "otrzęsiny" to nadal niemoralna i upokarzająca ceremonia inicjacji czy też forma wspólnej, niezapomnianej zabawy, którą pamięta się przez długie lata?
Czy popularne w środowisku studenckim tzw. "otrzęsiny" to nadal niemoralna i upokarzająca ceremonia inicjacji czy też forma wspólnej, niezapomnianej zabawy, którą pamięta się przez długie lata? Fot. Shutterstock.com
Picie wina z czaszki, zamykanie w trumnie, stanie na mrozie w samej bieliźnie oraz inne tego rodzaju „ceremonie” kojarzą się jednoznacznie z inicjacją do tajnych stowarzyszeń studenckich propagowaną przez amerykańską kinematografię oraz liczne teorie spiskowe z tym związane. Jednak otrzęsiny to nie wymysł współczesnej popkultury, lecz wielowiekowa tradycja mająca swoje korzenie jeszcze w starożytności.


Spartańskie otrzęsiny

Tradycja otrzęsin, fali czy też chrztu młodych adeptów to bardzo stary obyczaj, który wraz z upływem stuleci ewoluował, zmieniając swoją formę. W starożytnej Sparcie młodzi wojownicy byli poddawani surowej próbie inicjacyjnej w świątyni Artemidy Ortii. Jedna grupa młodzieńców, uzbrojona w rzemienie, miała za zadanie bronić położonego na ołtarzu sera, natomiast zadaniem drugiej było jego zdobycie. Z czasem inicjacja młodych Spartan zmieniła swoją formę na bardziej radykalną. Poddawano ich brutalnemu biczowaniu. W tym czasie nie mogli się ani ruszyć, ani wydać jakiegokolwiek dźwięku. Tych rytuałów było oczywiście znacznie więcej, jak np. „krypteja” (zainteresowanych odsyłam do źródeł).


Beanalia

W średniowieczu pierwszoroczniak, zwany „beanem”, wcale nie miał lżej. Aby stać się pełnoprawnym członkiem wspólnoty uczelnianej przyszły żak przechodził istne męczarnie i upokorzenia. Często spośród kandydatów wybierano jedynie jednego tzw. „arcybeana”, na którym skupiała się cała uwaga jego starszych kolegów. Kładziono go na ziemi, wiązano sznurem, a następnie obrzynano go piłą i cięto toporem. Było to tzw. „wygładzanie” nowego studenta. Często również smarowano go zgniłymi płucami zwierzęcymi pełnymi robactwa oraz przyczepiano mu spiłowane rogi, które miały być symbolem jego tępoty umysłowej. W polskiej tradycji utarł się również podobny zwyczaj polegający na przyczepianiu baranich lub oślich uszu, w myśl łacińskiej sekwencji „Bestia equalis asino, nihil vere sciens” (Zwierzę równe osłu, nie wiedzące niczego).

Kontrowersje

Na szczęście, współczesne otrzęsiny studenckie mają charakter o wiele bardziej humanitarny i wyważony, a ich głównym celem jest lepsza integracja wewnątrzuczelniana. Przybierają one bardziej formę wspólnej zabawy w popularnych klubach oraz dyskotekach niż sadystycznych praktyk mających na celu maltretowanie i kompromitowanie nowych studentów na oczach innych. Nie brakuje jednak w środowisku akademickim oraz w wielu organizacjach pozarządowych opinii o niemoralnym i szkodliwym oddziaływaniu tego rodzaju imprez na młodych ludzi. Kontrowersje dotyczą przede wszystkim aspektu psychologicznego. Według oponentów, otrzęsiny pierwszoroczniaków wywołują u nich czynnik stresogenny, który osoby „upokarzane” podczas takiej imprezy naraża na ryzyko popełnienia samobójstwa. Oponenci uznają również otrzęsiny za nieoficjalną formę fali podobnej do tej, która miała miejsce w polskiej armii w minionym wieku, co moim zdaniem jest opinią nad wyrost nieprawdziwą i krzywdzącą dzisiejszą młodzież. A jakie jest Wasze zdanie na temat współczesnych otrzęsin studenckich?


Źródło:

www.histurion.pl
www.wp.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta
0 0Przekop mierzei przyciąga turystów. Nie wszyscy się cieszą
0 0Będzie nowy serial w świecie "Star Wars". Jest mroczny zwiastun

TRAGEDIA W TATRACH

ANETA OLENDER 0 0"Ludzie mają to gdzieś". Demontaż krzyża na Giewoncie to absurd, problem tkwi gdzie indziej
0 0Dzieci, dwie kobiety i Czech. Wiadomo, kim były osoby, które zginęły w Tatrach

TYLKO W NATEMAT

ELIZA MICHALIK 0 0Przestańcie mówić o “farmie trolli”. Oto, czym naprawdę jest afera w resorcie Ziobry
NOWE INFORMACJE 0 0Tak małżeństwo Szmydt wspólnie mogło niszczyć sędziów na Twitterze

DZIEJE SIĘ

0 0"Lodowiec cofnął się o 2 kilometry". Polak na własne oczy widział, co w Arktyce zrobiła zmiana klimatu
0 0Widać dym z kosmosu. Tak płoną lasy w Amazonii i na Syberii. To NIE JEST lokalny problem