Są takie ciasta, które się nie nudzą. Można je jeść w dowolnych konfiguracjach i z najrozmaitszymi dodatkami. Nadają się wyśmienicie jako deser po niedzielnym, rodzinnym obiedzie, ale również można je podjadać w pracy, między jednym spotkaniem a drugim. A jeżeli wpadnie ktoś niezapowiedziany na herbatę lub kawę ze spokojnym sumieniem można położyć je na talerzu i patrzyć, jak twarz gościa rozmaśla się łakomym uśmiechu. Dla nas takim ciastem jest na przykład drożdżowe.

REKLAMA
Może nie jest wymyślne, ani nie stanowi jakiegoś specjalnego kulinarnego rarytasu, ale jadamy je często chętnie i namiętnie. Czy sprawia to jego charakterystyczna puszystość, lekko waniliowo-maślany posmak, czy rozkoszna kleistość w ustach? Czy to po prostu kwestia przyzwyczajenia: te miłe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy człowiek wracał zziajany do domu po całym dniu słodkiego nicnierobienia, a na stole czekało pachnące, jeszcze ciepłe drożdżowe ze szklanką zimnego mleka? Pewnie i jedno i drugie. Tak czy owak, od czasu do czasu drożdżowe u nas być musi. A jeżeli już odczuwamy znużenie jego wersją podstawową, zawsze możemy przygotować sobie wersję Premium – na przykład z lukrem posypanym płatkami migdałów i jagodami goji. Taka wersja 3 „P” - Pyszna, Piękna i Patriotyczna w kolorystyce.
Składniki:
Ciasto:
50 g drożdży świeżych
½ kg mąki
1/3 kostki masła
3 żółtka
Mała paczka rodzynek lub suszonych żurawin
¾ szklanki siekanych migdałów
Cukier waniliowy
Mleko
Cukier trzcinowy
Polewa:
1 białko jajka
Cukier puder
Płatki migdałów i jagody goji do przybrania
Przygotowanie:
Najpierw budzimy drożdże – do miski wlewamy 1 szklankę ciepłego mleka, 3-4 łyżek cukru, odrobinę mąki oraz pokruszone drożdże i odstawiamy przykryte w ciepłym, ciemnym miejscu na ok. 30 min. Kiedy drożdże się już obudzą, wyrabiamy je z mąką, roztopionym (ale schłodzonym) masłem, cukrem waniliowym oraz jajkami. Wyrabianie jest pracochłonne, więc można pomóc sobie mikserem. Dążymy do tego, aby uzyskać jednotą masę, która odchodzi od ręki a naciśnięta wykazuje się sprężystością. Pod koniec procesu wyrabianie dodajemy sparzone wrzątkiem rodzynki i migdały. Wyrobione ciasto odstawiamy przykryte bawełnianą ściereczką w ciepłym, ciemnym miejscu na ok. 1.5 godz. do wyrośnięcia. Uwaga: ciasto podwoi swoją objętość, więc miska powinna być odpowiednio duża.
Po wyrośnięciu ciasto wykładamy do posmarowanej masłem i oprószonej mąką tortownicy i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez ok. 40 minut, aż ciasto ładnie się zarumieni, a włożony do ciasta patyczek będzie suchy. Wyjmujemy z piekarnika i przestudzamy.
Rozbijamy białko jajka widelcem i dodajemy do niego cukier puder, aż powstanie gęsta, płynna masa. Przy pomocy pędzelka smarujemy wystudzone ciasto, a następnie posypujemy je płatkami migdałów i jagodami goji.