We Wrocławiu awantura o zdjęcia Marilyn Monroe. Władze miasta kupiły kolekcję za 6,4 mln zł

Władze Wrocławia zakupiły kolekcję 3 tysięcy zdjęć Marilyn Monroe za 6,4 milionów złotych
Władze Wrocławia zakupiły kolekcję 3 tysięcy zdjęć Marilyn Monroe za 6,4 milionów złotych Fot. Kadr z filmu "Pół żartem, pół serio"
Szefowie wrocławskiej Hali Ludowej zakupili za 6,4 mln złotych kolekcję zdjęć Marilyn Monroe. Fundusze na zakup ponad 3 tysięcy odbitek pochodziły z kasy miejskiej. Choć władze miasta przekonują, że pieniądze będą pochodziły z funduszy europejskich, to w radzie miasta zawrzało. Natomiast prezydent miasta Rafał Dutkiewicz mówi, że cel marketingowy już został osiągnięty, bo o kolekcji zrobiło się głośno.

Władze Wrocławia chcą w październiku zaprezentować 3 tysiące zdjęć Marilyn Monroe. Ich autorem jest Milton H. Greene, znany fotograf hollywoodzkich gwiazd. Kolekcję za sumę 6,4 milionów złotych zlicytowało na aukcji Przedsiębiorstwo Hala Ludowa we Wrocławiu. Fundusze na zakup zdjęć pochodziły z kasy miejskiej – informuje „Gazeta Wyborcza”.


W radzie miasta zawrzało. Radni nie są zadowoleni z tego zakupu. Niektórzy mówią, że taka kolekcja jest niepotrzebna, gdyż nic nie wnosi ona do Wrocławia. Oponenci uważają, że można byłoby inaczej wydać wspomniane 6,4 mln złotych. Prezydent miasta Rafał Dutkiewicz oddala zarzuty twierdząc, że fundusze na kolekcję zdjęć będą pochodziły z nagrody im. Meliny Mercouri. Wrocław dostał ją za to, że w 2016 będzie europejską Stolicą Kultury. Dlatego jego zdaniem miasto jedynie „założyło” pieniądze na zakup dzieł.

We wrocławskiej kolekcji znajdują się 3 tysiące zdjęć Marilyn Monroe, które zostały wykonane na planach filmowych, czy imprezach towarzyskich. Miasto chce je zaprezentować na wystawie w październiku w Hali Ludowej. Natomiast później kolekcja będzie do obejrzenia w budynku w centrum miasta, który będzie pełnił funkcję muzeum Marilyn.

Jedni radni są oburzeni decyzją zakupu zdjęć. Natomiast prezydent miasta jest z debaty jaka narosła wokół nich zadowolony. Według niego cel marketingowy został osiągnięty, bo zrobiło się głośno o październikowej wystawie.


źródło: "Gazeta Wyborcza"
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
FotografiaWrocław
Skomentuj