Grupa naTemat

Amazon zamierza skopiować pomysł Polaka. Walka do ostatniego paczkomatu

Rafał Brzoska zebrał od inwestorów 200 mln złotych by wejść na amerykański rynek e-commerce
Rafał Brzoska zebrał od inwestorów 200 mln złotych by wejść na amerykański rynek e-commerce fot. Adam Golec / Agencja Gazeta
Amazon, gigant światowego handlu, naśladuje polską firmę. Uruchomia sieć paczkomatów – niemal dokładnie taką, jaką ma polski InPost Rafała Brzoski. Trwa właśnie rywalizacja o rynek brytyjski.

Kiedy cały świat zachwycał pomysłem Amazona na drony dostarczające zakupy wprost do domu, Rafał Brzoska jako jeden z nielicznych nie dał się złapać na marketingowa sztuczkę. – Już to widzę jak jakikolwiek urząd administrujący przestrzenią powietrzną zgodzi się aby kilka tysięcy urządzeń latało po niebie z podczepionymi paczkami – ironizował.

I miał rację, bo parę tygodni później Amazon nie dostał zgody na takie przeloty. Niedawno na swoim profilu facebookowym Rafał Brzoska skrytykował unikanie płacenia podatków przez amerykańską korporację, a kilka dni temu wytknął jej 126 mln dolarów strat w tym roku, co podano do wiadomości inwestorów.

Jest powód do tej ironii. Brzoska czuje, że ktoś z amerykańskiej korporacji podpatrzył jak za sprawą polskiej firmy szybko rozwija się rynek paczkomatów. To stojące w miejscach publicznych urządzenia, w których niczym w dworcowej przechowalni można nadać i odebrać paczkę. Całodobowo i bez umawiania się z kurierem. To obniża koszty logistyki w e-handlu. W Polsce paczkomaty są już trzecim graczem na rynku dostaw przesyłek ze sklepów internetowych, a szacuje się, że jako tańsze przejmą dostawy w ciągu 3-4 lat.
Bitwa o Londyn
– Trzy tygodnie po tym jak postawiliśmy nasz paczkomat na Victoria Station w Londynie, Amazon ogłosił, że również rozstawi tam swoje maszyny – mówi naTemat Rafał Brzoska. – Niedawno nabył udziały w brytyjskiej oraz francuskiej firmie logistycznej. To zaczyna układać się w całość – dodaje.

Amazon i Inpost skrzyżowały właśnie szable na rynku brytyjskim. Brzoska ustawił już 1000 swoich maszyn głownie w ruchliwych punktach miast , a docelowo ma być ich trzykrotnie więcej. Dostarczają one przesyłki dla tuzów handlu internetowego. Amazon uruchomił swoje terminale w centrach handlowych i sklepach.
Amerykański gigant chce wprowadzić paczkomaty jako sposób dostawy swoich produktów na całym świecie, nie tylko ze względu na niższy koszt w porównaniu do kurierów. W USA zmaga się z plagą kradzieży przesyłek. Inaczej niż w Polsce, utarło się tam, że kurier jeśli nie zastanie nikogo w domu, zostawia przesyłkę na progu domu, nawet jeśli jest to telewizor. Cenne paczki zaczęły masowo ginąć. Dlatego ponad 100 "Amazon Lockerów" pojawiło się w stanie Waszyngton.

Choć Brzoska nie wymyślił paczkomatów (w 2005 roku stosował je DHL w Niemczech), to jako pierwszy zbudował na nich biznes o zasięgu międzynarodowym. Jego maszyny stoją we Francji, Włoszech, Emiratach Arabskich czy tak egzotycznych miejscach, jak Kostaryka, Salwador czy Gwatemala.

Locker czy paczkomat
Amazon inaczej widzi ten biznes – jako gigant globalnego e-handlu chce zbudować sieć na własny użytek. To dlatego zamówionej w Amazonie książki nie możenie odebrać w polskim paczkomacie, choć taki spośób dostawy oferuje Gandalf i wiele innych księgarni.

Trudno nie zauważyć też różnicy sił. Notowana na warszawskiej giełdzie Grupa Integer.pl wyceniana jest na 1,6 miliarda złotych. Amazon Jeffa Bezosa trzystukrotnie więcej - ponad 150 mld dolarów.

Co na to Brzoska? – Zamierzam przyspieszyć inwestycje na rynkach zagranicznych. Liczy się efekt pierwszeństwa. Taki jak w Estonii, gdzie nasze paczkomaty obsługują już 55 proc. rynku dostaw e-handlu – mówi naTemat. O tym, że jest zdeterminowany, świadczy to, że komentarza udzielał nam na urlopie, gdzieś w egzotycznych krajach.

Jednak zanim wyjechał, zebrał od inwestorów finansowych ponad 200 mln zł na rozwój biznesu właśnie w USA. Pod bokiem Amazona i Google (też testuje paczkomaty) zamierza uruchomić 10 tysięcy terminali do końca 2016 roku. W ciągu najbliższych 3-4 lat paczkomaty InPost wejdą do Chin – do Pekinu i Szanghaju.

Self-made biznesmeni
Co ciekawe, kilka rzeczy łączy Jeffa Bezosa i Rafała Brzoskę. Obaj na przykład wychowywali się na prowincji. Bezos na farmie dziadków w stanie Texas. Brzoska pochodzi z miejscowości Nędza, skończył liceum w Raciborzu, skąd wyjechał do Krakowa. Obaj sami zdobywali pieniądze na ukończenie studiów.
Strona internetowa Amazona ruszyła 16 lipca 1995 roku, a Bezos organizował dostawy z garażu wynajętego przez siebie domu. W tym czasie również Brzoska rozkręcał swój kolejny biznes – kolportaż ulotek, które początkowo roznosił osobiście . Dzięki temu w 2006 roku założył InPost, największego konkurenta Poczty Polskiej.

Czym różni się amerykański sen od polskiego? Skalą. Bezos mógł obsługiwać ponad 300 mln amerykańskich klientów. Podczas gdy w Polsce liczba osób kupujących w sklepach internetowych sięga "zaledwie" 15-18 mln.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
BiznesAmazon
Skomentuj