Grupa naTemat

Cezary Kaźmierczak: Przedsiębiorcy od 7 lat liczą, że rząd uprości podatki, ale ten tylko bardziej komplikuje prawo

Cezary Kaźmierczak w "Bez autoryzacji": PO z partii nadziei, wolności i modernizacji stała się partią władzy
Cezary Kaźmierczak w "Bez autoryzacji": PO z partii nadziei, wolności i modernizacji stała się partią władzy Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
– PO z partii nadziei, wolności i modernizacji przekształciła się w Jedną Rosję Putina. Partię władzy. Będzie handlować węglem, byle zostać u władzy – mówi w "Bez autoryzacji" prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak. Kilka dni temu wystosował list otwarty do premiera, w którym porównał rząd do mafii. Teraz Kaźmierczak dodaje: – Droga obrana przez PO jest prostą drogą do tego, by Polska za 20 lat była krajem grzebiących w śmietnikach emerytów.

W swoim liście otwartym do premiera zarzuca pan rządowi, że ten jest gorszy od mafii, gdy uderza w przedsiębiorców. Rząd jeszcze nie zareagował – spodziewa się Pan w ogóle od nich odpowiedzi?

Spodziewam się, bo gabinet premiera obecnie pracuje nad dwoma skierowanymi przeciwko przedsiębiorcom rozwiązaniami. Pierwsze to odsetki karne, o których przedstawiciele rządu mówią, że są niskie. Jeśli ktoś twierdzi, że 10 proc. to niskie odsetki, to znaczy tylko, że nie miał do czynienia z realnym życiem, gospodarką.

Drugie rozwiązanie to nowa ordynacja podatkowa i klauzula obejścia prawa. Przedsiębiorcy od lat, od początku rządów PO, liczyli na uproszczenie systemu podatkowego. Tak, żeby każdy wiedział, jaki podatek ma zapłacić. Dzisiaj akcyza i VAT to dwa najgorsze podatki, nigdy nie wiadomo, czy się dobrze płaci. A jaka jest na to odpowiedź rządu? Wspomniana klauzula obejścia prawa.

Klauzula stanie się batem urzędników na firmy?

Tak, łatwo to przewidzieć – będzie młotkiem w ich rękach. Narzędziem do „zleconych kontroli”, jak nazywał je pan Parafianowicz. Przypomnę tylko, że przy takiej „zleconej kontroli” to koniec firmy, nieważne czy jest ona winna czy nie i powiedział to wiceminister odpowiedzialny wówczas za kontrole finansowe w firmach.

W takim razie w co gra Donald Tusk? Parę lat temu nadzieja przedsiębiorców, dzisiaj zmora biznesu.

Wydaje mi się, że PO z partii nadziei, wolności i modernizacji przekształciła się w Jedną Rosję Putina. Partię władzy. Będzie handlować węglem, byle zostać u władzy. Zwróćmy też uwagę, że trudno jest mówić o jednym obliczu tej partii, jeśli obok siebie są w niej takie postacie jak Agnieszka Kozłowska-Rajewicz i Michał Kamiński. Nie mam nic do żadnej z tych osób ani ich poglądów, ale umieszczanie ich w jednym pokoju jest po prostu niemożliwe.

Czyli wszystko podyktowane jest względami politycznymi? Utrzymanie władzy najważniejsze?

To na pewno główny cel. Ale po drugie, przyszły wreszcie rachunki za aquaparki, symbol zbędnego, trzeciorzędnego wydatku, na który nie stać państwa. W Polsce największym problemem jest system emerytalny i to on kosztuje najwięcej, a jakoś dziurę zasypywać trzeba, stąd takie, a nie inne ruchy rządu.

Tyle że drogę wybraną do zasypywania dziury jest prostą drogą do tego, by Polska za 20 lat była krajem grzebiących w śmietnikach emerytów. Bo na emerytury pieniędzy nie będzie, a wszyscy poza emerytami wyjadą. Na obecnych warunkach proponowanych przez rząd nikt rozsądny nie będzie dzisiaj ryzykował zakładania tutaj działalności gospodarczej. Niech pan premier sam podpisze umowę, w której będzie napisane, że każdy paragraf umowy może być w każdej chwili zakwestionowany, w efekcie czego trzeba będzie zapłacić kary za 5 lat wstecz. Wielu przedsiębiorców było już kontrolowanych, mają w dokumentach papiery o nie zaleganiu ze składkami ZUS, ale nagle im się w Zakładzie coś odmieniło i przedsiębiorcom grożą kary. Z kolei minister Kapica na podstawie zmiany interpretacji prawa zamyka zakłady skażające alkohol. Nie jestem w stanie tego zrozumieć.

Polityka PO doprowadzi do gospodarczej emigracji?

Ludzie będą likwidować działalność i wyjeżdżać, dojdzie do kolejnej fali emigracji. Nikt nie chce podlegać takim warunkom prowadzenia biznesu. Niedawno wyszedł raport NIK o przestrzeganiu praw podatnika. To zdumiewający dokument, w którym stwierdzono, że prawa te są przestrzegane, chociaż raport ich nawet nie definiuje. Ja więc zdefiniuję pierwsze prawo podatnika: ma prawo wiedzieć, jaki podatek ma zapłacić. Tego właśnie jesteśmy w Polsce pozbawieni, nikt tego nie gwarantuje. A rząd, zamiast zrobić z tym porządek, na co każdy liczył przez 7 lat, to prawo jeszcze bardziej gmatwa i funduje klauzulę obejścia, która w praktyce nie dotknie żadnej korporacji.

Jaki będzie kierunek tej emigracji?

Zacytuję klasyka, czyli Donalda Tuska z 2009 roku: ludzie zawsze uciekają z kraju socjalistycznego do kapitalistycznego. Przy czym Polacy będą wyjeżdżać i budować biznesy tam, gdzie już są nasze społeczności: Irlandia, Wielka Brytania. W dużej mierze też Niemcy, gdzie firmę w języku polskim zakłada się w 15 minut.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
PodatkiPrawoPrzedsiębiorcyBiznes
Skomentuj