Grupa naTemat

Historyczny pudelek to żyła złota. Sławomir Koper sprzedał już 100 tys. książek o skandalach z przeszłości

Sławomir Koper znalazł sposób na zainteresowanie Polaków historią.
Sławomir Koper znalazł sposób na zainteresowanie Polaków historią. Fot. Piotr Herzog dla Empik
Polska historiografia przeżywa renesans – kolejne pozycje o II RP czy o PRL-u trafiają na listy bestsellerów. Wszystko właściwie za sprawą jednego człowieka, Sławomira Kopra. To on stoi za takimi hitami jak „Życie prywatne elit II RP”, „Kobiety w życiu Mickiewicza” czy „Skandaliści PRL”. Bo Polaków nie interesuje wielka polityka, umowy, układy i demonstracje, ale tajemnice alkowy, skandale i ploteczki z życia idoli z dzieciństwa.

Polaków trudno zainteresować historią. Ale jemu się udało. Kolejne książki Sławomira Kopra szturmują listy bestsellerów. Bo przygotowując serię o życiu elit PRL-u znalazł sposób, jak poruszyć wątki ciekawe dla czytelnika, który nie ma doktoratu z historii czy politologii. – Cała PRL-owska seria to ponad 100 000 sprzedanych egzemplarzy – informuje w rozmowie z naTemat Ewa Kamyk, dyrektor ds. marketingu wydawnictwa Czerwone i Czarne.

Bestseller
Bez wątpienia więc wymyślona przez Kopra seria okazała się sukcesem. Biorąc pod uwagę, że dotychczas ukazało się w niej sześć książek, każda znalazła ponad 15 tys. nabywców. Biorąc pod uwagę cenę (prawie 40 zł) to prawdziwa żyła złota. Biznes zwietrzyła też konkurencja, która nagle zaczęła publikować książki o podobnej tematyce i o podobnym rozłożeniu akcentów, takich jak “Celebryci tamtych lat”, “Seksbomby PRL”.

– Miałem wielu naśladowców w serii poświęconej II RP, teraz zaczynają się pojawiać także kopie moich książek o PRL-u – mówi w rozmowie z naTemat Sławomir Koper. Dlatego też autor nie chce zdradzić jakie są jego dalsze plany. – Ciekawych materiałów jest sporo – zapewnia.

Historia bez dat
– Nie potrafimy opowiadać o historii, bo większość książek o niej to daty, ciężkie fakty, polityka. Ja tego unikam, bo historia to ludzie, o których dotychczas właściwie nie opowiadaliśmy. Przez ostatnie 25 lat napisano morze rzeczy o polityce w PRL-u, a to była znakomita epoka jeśli chodzi o kulturę. I na tym chcę się skupić, to pokazać – wyjaśnia Koper.

– Koledzy historycy uważają, że jak na każdej stronie nie ma 10 dat, to nie jest książka historyczna. A ja nie mam ambicji historycznych, naukowych, tylko popularyzatorskie – przekonuje historyk. Docenił to prezydent Bronisław Komorowski, odznaczając autora srebrnym Krzyżem Zasługi za popularyzację historii w społeczeństwie.

Historyczne plotki
Ale chociaż konkurencja rośnie, wydawnictwo i autor nie zamierzają rezygnować z bestsellerowej serii. Dlatego w serii o elitach PRL-u ukaże się jeszcze siedem lub osiem pozycji – dowiadujemy się w wydawnictwie Czerwone i Czarne. Po szpiegach PRL-u przyjdzie czas na "Stracone pokolenie PRL-u", opowiadające o ludziach, którzy mieli potencjał by stać się wielkimi gwiazdami, ale im się nie powiodło.

Ostatnią pozycją w serii jest książka "Wielcy szpiedzy w PRL” i tutaj znowu sporo można dowiedzieć się o prywatnym życiu asów wywiadu. Duża część rozdziału o płk. Ryszardzie Kuklińskim poświęcona jest jego pozamałżeńskim wyskokom. Ciekawym porównaniem podejścia Kopra i jego pracy będzie lektura nowej książki Sławomira Cenckiewicza, w całości poświęconej szpiegowskiej działalności Kuklińskiego.
Z drugiej strony, gdyby Koper nie przyciągnął uwagi czytelników obyczajówką, nie mógłby im opowiedzieć o metodach pracy SB, rozpracowywaniu i łamaniu ludzi, zbieraniu na nich haków i wykorzystywania ludzkich słabości do walki z opozycją i zachodnimi służbami. Sporo można się też dowiedzieć na temat działania szpiegów wobec Kościoła czy wobec opozycji.

Sześć książek w rok
Skoro jest popyt, musi być i podaż. I to ogromna. "Wielcy szpiedzy w PRL" to już piąta książka tego autora w 2014 roku. Tempo przygotowywania kolejnych pozycji jest więc niespotykane u jakiegokolwiek historyka. A to niewątpliwie musi odbijać się na jakości pracy. I rzeczywiście w "Szpiegach" sporo jest obszernych cytatów z innych źródeł, także popularnych książek o podobnej tematyce, zabrakło za to nakreślenia tła i dokładniejszego nakreślenia realiów epoki.

Także czytelnicy mają podzielone opinie: większość chwali samą koncepcję, która istotnie przyczynia się do popularyzacji historii, ale z drugiej strony wytykają błędy rzeczowe i powierzchowność podejścia do tematu.
Komentarz czytelnika

Czytam książkę Sławomira Kopera z serii "Dwudziestolecie międzywojenne", część "Kresy Południowo-Wschodnie". Niestety, widać jak na dłoni, że autor pisał, żeby jak najszybciej mieć z głowy. Książka ma 130 stron, a o dwudziestoleciu może ze 30. Kojarzy mi się to ze słabymi magisterkami, "mydło i powidło". Czytaj więcej

– Sięgam po opracowania, każda książka ma bogatą bibliografię. Poza tym widział pan książkę bez błędów? Ja nie. Staram się pisać je jak najlepiej, poza tym każdą książkę przegląda kilka osób, a mimo to zdarzają się wpadki. Część zarzutów wynika też z tego, że ja i inni historycy docieramy do różnych źródeł, więc nasze spojrzenie na pewne sprawy się różni – wyjaśnia autor serii.

Sukces i ostracyzm
Przekonuje, że tempo pracy nie odbija się na jakości.  – Przede wszystkim należy pisać i pracować, a nie medytować. Dedykuję to wszystkim kolegom po fachu. Poza tym świat przyspieszył, większość źródeł mam w ułamku sekundy na ekranie. Poza tym nie spisuję źródeł, tylko je fotografuję. Piszę 12-14 godzin dziennie, w soboty, w niedziele. Napisałem 30 książek, pierwszą książkę o PRL pisałem 6 miesięcy, już następną 2,5 miesiąca – opisuje Sławomir Koper.

Może właśnie dlatego spotyka go środowiskowy ostracyzm. – Niektórzy historycy zrywają ze mną kontakty, obrzucają wyzwiskami na forach pod jakimiś nickami, ale jak się zna kogoś 30 lat, to można go rozpoznać – relacjonuje Sławomir Koper – A ja robię swoje, czyli piszę – dodaje.

Typowa polska zazdrość pokazuje, że Koper odniósł sukces. I nawet nie chodzi tylko o ten finansowy, bo można uznać, że jego książki zrobiły więcej dla popularyzacji historii, niż godziny szkolnych lekcji.
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
HistoriaKsiążki
Skomentuj