
Za chuda, za gruba. Za wąskie usta, za dużo botoksu. Szyja żyrafia, za to zęby końskie. Cycki: za małe, za duże. Zbyt obwisłe. Nogi jak szczudła, nogi jak słupy, nogi z cellulitem. Każdy pretekst jest dobry, żeby pognębić, pokrytykować, pojazgotać. Zbyt często – w sposób wyjątkowo podły. Reakcje na sesję Anji Rubik we francuskim "Vogue'u" pokazały po raz kolejny, jak bardzo pod płaszczykiem słusznego oburzenia lubimy wylewać wiadra pomyj.
– Przestańmy wciąż się oceniać, bo można kogoś nie tylko urazić, ale zwyczajnie skrzywdzić – powiedziała mi kilka miesięcy temu inna top modelka Kamila Szczawińska, która latami zmagała się z kompleksami. – Od dziecka słyszałam, że jestem za chuda, że mam z przodu plecy, że jestem szkieletorem... – mówiła dodając, że słyszała to i od kolegów, i od nauczycieli, i od obcych ludzi.
To właśnie ci "niektórzy", których w internecie jest zatrzęsienie, ze świętym oburzeniem wołają, by Rubik przestała promować anoreksję. Niektórzy z tych "niektórych" uznali, że świetnym żartem będzie zestawienie zdjęcia Rubik z "Vogue'a" ze zdjęciem więźniów obozu w Ebensee.
7 maja 1945 roku armia amerykańska wyzwoliła obóz koncentracyjny w Ebensee. Tak wyglądali ci, którzy zdołali przeżyć. Prasa zamieszczając te zdjęcia pisała "Nigdy więcej", a świat przeżył szok ogromem zbrodni na ludziach... 69 lat później we wrześniu 2014 Vogue prezentuje sesję top modelki Anji Rubik wmawiając tym samym światu a szczególnie milionom młodych dziewcząt, że to ideał piękna, a one widzą w tym niedościgniony wzór i zrobią wszystko by iść w jej ślady(...)Zestawiłem tamte uratowane wygłodzone ofiary budzące litość i współczucie z uparcie promowanym obecnie wzorcem piękna, wciskanym usilnie bezmyślnym milionom nastolatek jako ideał top modelki zarabiającej olbrzymie pieniądze za... uległość. Oto efekt. Ludziom da się wmówić wszystko. (...) Walcie się razem z waszym Vogue'm i waszą top modelką.
Anoreksja to też piekło, ale piekło inne, niezinstytucjonalizowane. Piekło indywidualne, przez które nikt przechodzić nie chce. I może w tym tkwi jedna jedyna cecha wspólna, która i tak nie usprawiedliwia jednak skandalicznego fotomontażu – horror doświadczenia.
Krytykowanie Anji Rubik w pełnych jadu komentarzach i oskarżanie jej o promowanie anoreksji to absurd, w dodatku absurd i bezsensowny, i szkodliwy. Takie komentarze niczego nie wnoszą, nikogo nie uzdrowią, nikomu nie uświadomią niebezpieczeństwa, jakie wiążę się z anoreksją, przeciwnie – takie słowa mogą urażać i boleć osoby, które chorują na tą chorobę. To ludzie często bardzo inteligentni, nadwrażliwi i komentarze na temat choroby, która ich dotyka, źle na nich wpływają. Tu nie chodzi o edukowanie na temat anoreksji, tu chodzi o bezkarne natrząsanie się z innych ludzi i poniżanie ich.
