Innowacje w bankowości elektronicznej. Tu wygrywa Polska

Według badań przeprowadzonych przez The Forrester Research, w którym porównywane były europejskie banki internetowe, polskie banki wypadły najlepiej. Ich sukcesy zauważyły także anglojęzyczne media. "American Banker" zwraca uwagę, że polskie usługi nowoczesnych banków są przykładem np. dla banków amerykańskich. - Z polskim sprytem, coraz częściej popartym gruntownymi podstawami, wiedzą, pomysłowością i determinacją idziemy na podbój świata. Kolejne ćwierćwiecze będzie należało do nas - uważa Bartłomiej Wyszyński, wiceprezes efigence.

Na wstępie gratulacje. Kilka dni temu zdobyliście prestiżowy tytuł Disruptive Innovation of the Year w ostatniej edycji konkursu BAI – Finacle Global Banking Innovation Awards za nowy Idea Bank. To chyba najważniejsza na świecie nagroda w branży bankowej.

Bartłomiej Wyszyński: BAI oraz EFMA to faktycznie dwie najważniejsze nagrody w świecie bankowym. Jest jeszcze Finovate, który bardziej koncentruje się na innowacjach i świeżych pomysłach. Zdobyliśmy je wszystkie, choć bardziej wypada powiedzieć, że zdobyli je przy naszej pomocy klienci, dla których pracujemy. Nagrodę BAI zdobył w Chicago właściwie Idea Bank, a nie bezpośrednio efigence. Zwyczaj jest taki, że na konkursy zgłaszają projekty banki bezpośrednio, ale oczywiście zawsze na ten sukces pracuje większa grupa ludzi, w szczególności partnerzy strategiczni, tacy jak efigence. Cieszymy się wspólnym sukcesem.

Od kilku lat polskie banki są doceniane i nagradzane na całym świecie. Alior Bank, mBank, Idea Bank stały się najbardziej innowacyjnymi bankami w Polsce, nagradzanymi w międzynarodowych konkursach. Czyżbyśmy w czymś w końcu byli światowym liderem?

Myślę, że nie tylko nasze banki są doceniane na świecie. Prawda jest taka, że przez ostatnie 25 lat jako kraj podnieśliśmy się ze zgliszczy komunizmu. Stosunkowo niedawno doszlusowaliśmy do Europy. Ciekawsze jest jednak to, co stanie się za kolejnych 25 lat. Z polskim sprytem, coraz częściej popartym gruntownymi podstawami, wiedzą, pomysłowością i determinacją idziemy na podbój świata. Kolejne ćwierćwiecze będzie należało do nas. Zaczynamy być pionierami nowych technologii, produkujemy grafen, nasze okna są lepsze niż niemieckie, dlaczego mielibyśmy się dziwić, że nasza bankowość święci na świecie triumfy? Myślę, że nadszedł czas, aby powiedzieć to sobie wprost. My Polacy jesteśmy po prostu dobrzy. Ale to, co potrafimy my, to nic w porównaniu z tym, co zdziałają nasze świetnie wykształcone i żądne sukcesów dzieci. Ja tę nową falę mam akurat okazję z bliska obserwować i myślę, że świat ma się naprawdę czego bać.

Ale oczywiście ta nowoczesna bankowość kwitnie także w innych miejscach. Na przykład w Turcji. Turcja i Polska to dwa miejsca, które w tej chwili świecą innowacyjną bankowością. Turcja dlatego, że ma dużo pieniędzy. A skoro jest dużo pieniędzy, to trzeba je inwestować. W co inwestować lepiej niż w innowacje? Polska ma mniej pieniędzy, ale jakimś dziwnym zrządzeniem losu to tu powstał największy od 20 lat europejski bankowy startup, jakim był kilka lat temu Alior (teraz to już wizerunkowo jeden z głównych graczy rynku, który śmiało pnie się po drabinie sukces ku ścisłej, także finansowej, czołówce), to tu poczęty został prawie 15 lat temu mBank, jeden z pierwszych europejskich banków internetowych, który teraz w ciągu 1,5 roku dokonał transformacji wynoszącej go do innowacyjnej czołówki świata.

Niewielu o tym wie, ale ponad 30% użytkowników bankowych aplikacji komórkowych to właśnie użytkownicy mBanku. Jest to wynik niesamowity, ponieważ mBank nie ma aż 30% udziału w polskim torcie bankowym. Czyli zdominował na naszym rynku konkurencję w najbardziej dynamicznie rozwijającym się komunikacyjnie segmencie rynku! To, jak i inne sukcesy mBanku zostało na świecie docenione. mBank, którego efigence jest strategicznym partnerem, zdobył w zeszłym i tym roku wszystkie liczące się światowe nagrody bankowe i dużo, dużo więcej. Tą samą ścieżką idzie teraz Idea Bank, który nie jest w przeciwieństwie do dwóch wymienionych wcześniej podmiotów bankiem retailowym (ukierunkowanym na Kowalskiego), ale mocno koncentruje się na rynku małych i średnich przedsiębiorstw. W tym segmencie także wyprzedziliśmy świat. Idea Bank jako pierwszy na świecie połączył w jednej aplikacji bankowość internetową oraz księgowość i inne funkcje ułatwiające zarządzanie firmą. Dla świata bankowego było to jak objawienie. Nikt wcześniej nie wpadł na to bardzo użyteczne dla małych i średnich przedsiębiorstw rozwiązanie.

Wracając jeszcze do sukcesu naszych banków powiedziałbym, że o wysokim poziomie innowacji w sektorze bankowym w Polsce zadecydowało kilka kluczowych czynników: bankowość w Polsce jest młoda - konsumencki sektor bankowy rozpoczął się 20 lat temu i zanotował wysoki przyrost klientów; rozwój ekonomiczny i brak kryzysów; regulacje prawne zapewniające konkurencyjność; pogoń za innowacjami i nowymi technologiami przez innych uczestników rynku; wysoki stopień adopcji nowoczesnej technologii, m.in. urządzeń mobilnych.

Ale to nie koniec polskiej innowacji. Sukces odniósł w 2013 roku także Getin Bank nagrodzony na największym reklamowym konkursie świata czyli Cannes Lions. Getin Bank zaprezentował tam kartę płatniczą z wyświetlaczem pokazującym w czasie rzeczywistym stan konta. Aż dziw bierze, że nikt na to wcześniej nie wpadł.

A gdzie na świecie mamy największą penetrację kart z pay passem pozwalającym płacić zbliżeniowo bez potrzeby wprowadzania PINu? Oczywiście w Polsce. To o czymś świadczy.

Banki bankami, ale tak wiele sukcesów nie mogło nie mieć wpływu także na rozwój waszej firmy. Przyznam szczerze, że bardziej kojarzę Waszą grupę od strony najbardziej utytułowanej polskiej agencji interaktywnej artegence. Skąd się wziął efigence i jak te wszystkie bankowe sukcesy wpłynęły na Wasz rozwój?

To bardzo proste. Po kilkunastu latach w artegence zorientowaliśmy się, że 70% naszych przychodów pochodzi z technologii i to w dodatku bankowych. Wbrew pozorom był to problem. Gdy szliśmy bowiem do nowych klientów finansowych kojarzyliśmy się im z tą zwariowaną agencją reklamową, która stworzyła „Zająca postrach lasu” gwałcącego w każdym nowym filmie inne Bogu ducha winne zwierzę (znajdziecie na You Tube), z nonszalanckimi kampaniami reklamowymi dla Nike czy też Mariana z Babięt dla Frugo, Śmierć Prasy Drukowanej (branżowy manifest) lub Walką Miast dla piwa Lech, w której internauci mogli ściągnąć do swojego miasta ciężarówkę z 10 tys. butelek piwa do rozdania podczas imprezy. Z tym się właśnie im kojarzyliśmy. I jak tu sprzedawać w szerokim zakresie poważne produkty bankowe? To był powód, dla którego zdecydowaliśmy się podzielić nasze firmy na dwa niezależne podmioty. Reklamowy i technologiczny. Efigence czyli spółka technologiczna organizacyjnie istnieje od 4 lat, ale formalną kropką nad „i” było stworzenie w zeszłym roku podmiotu gospodarczego Efigence S.A.

I w tym roku przekonaliśmy się o słuszności tej decyzji. Oba podmioty radzą sobie świetnie. Artegence na rynku reklamowym sięgnęła ostatnio po międzynarodową nagrodę Golden Drum i jest jedną z najsilniejszych agencji interaktywnych w Polsce (okrzykniętą przez Media Marketing agencją XX lecia), a efigence żyje swoim technologicznym życiem i również odnosi światowe sukcesy czy to na Finovate, EFMA czy BAI. To była dobra decyzja.

Ale czy prócz nagród przekłada się to także na sukces komercyjny?

Tak, choć początki efigence były trudne. Tworząc technologię dla banków musieliśmy odnaleźć się w projektach, które nie trwają miesiąc czy dwa, ale rok, dwa lub trzy. To bardzo duża różnica i nowe wyzwanie organizacyjne, z którym musieliśmy sobie poradzić. Pojawienie się dwukrotnie z dostrzeżonymi na świecie projektami było dla nas jak trampolina (Finovate 2013 i 2014). Zainteresowanie było tak duże, że ostatnie pół roku spędziliśmy jeżdżąc po świecie na zaproszenie banków z różnych krajów. Zapraszano nas oczywiście do przetargów. Nie powiem, że było łatwo ale w tym tygodniu odwiedzamy Zjednoczone Emiraty Arabskie w celu podpisania kontraktu życia. A obok, w Arabii Saudyjskiej, czeka następny.

Za każdym razem, gdy odwiedzaliśmy instytucje finansowe z tego regionu, szokiem było dla nas to, że lokalni managerowie zaczynali od gratulacji za mBank. Jako Polak byłem niezwykle dumny z tego, że polski bank jest w centrum uwagi świata. Było tak w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w Arabii Saudyjskiej, ale także w Londynie czy Wiedniu. Najmilsze było jednak, kiedy podczas pokazu w ZEA prezentowanych przez nas na Finovate materiałów Idea Banku, nagle, na sam koniec, wszedł do pokoju szef pionu komunikacji Banku. Było to dokładnie w momencie zakończenia filmu. Obecny na sali prezes był tym, co przed chwilą zobaczył, tak zainspirowany, że poprosił o ponowne jego odtworzenie, specjalnie dla szefa komunikacji. Zrozumiałem, że było to dla nich coś ważnego. Ten moment, był dla mnie najwyższym wyrazem uznania z ich strony. Rozpieszczani wszelkimi światowymi rozwiązaniami uznali, że to, co im pokazujemy, jest inspirujące.

Jako dziecko socjalistycznej polski mam jeszcze niestety pozostałości kompleksów wobec świata. Narodziły się one podczas mojej pierwszej wizyty (jeszcze za starego ustroju) w Berlinie. To był naprawdę lepszy świat, zbudowany przez mądrych ludzi. Teraz coraz częściej sami jesteśmy za takich na świecie uważani, my, Polacy. Wiem doskonale, jak głupio to brzmi, ale proszę mi uwierzyć, że następne 25 lat to będzie nasz czas. Nie wiem, choć chciałbym, czy akurat naszej firmie uda się trwale wyjść z produktami i usługami z Polski, ale wiem na pewno, że wielu polskim firmom się to uda. Oczywiście trzymam za nas samych kciuki, ale przede wszystkim trzymam je za wszystkie polskie firmy, które odważyły się wystawić nos poza Polskę. Tej szansy nie możemy zmarnować.

W branży bankowej osiągnęliśmy już wiele. Najbardziej innowacyjne polskie banki są rozpoznawane przez międzynarodowych analityków i dziennikarzy finansowych. Anglojęzyczne media branżowe, np. American Banker, zwracają uwagę, że polskie usługi nowoczesnych banków są przykładem np. dla banków amerykańskich.

O tym, że nie jestem w swoim zachłyśnięciu polską innowacją gołosłowny, niech świadczy także materiał przygotowany przez światowej klasy wywiadownię gospodarczą jaką jest Forrester Research. Według badania The Forrester Research, w którym porównywane były europejskie banki internetowe, polskie banki wypadły najlepiej.



Zresztą mówiąc między nami los nie da nam szansy zaszycia się w Polsce i skoncentrowania na lokalnym rynku bankowym, który jest z dnia na dzień coraz mniejszy. Przez konsolidacje. Zdarzyła się niedawno taka śmieszna sytuacja, w której jedna firma technologiczna zdobyła milionowe kontrakty na obsługę dwóch polskich instytucji finansowych. Chwilę potem okazało się, że instytucje te połączyły się. Finalnie jeden z kontraktów nie doszedł do skutku. Ten moment uświadamia nam, że nie ma na co czekać. Albo wóz, albo przewóz. Za pięć lat albo będziemy dużą polską firmą sprawnie działającą na świecie, albo małym podmiotem pracującym na kurczącym się przez przejęcia i konsolidacje lokalnym rynku.

Dlaczego dość młodej firmie jaką jesteście udaje się wygrywać przy takich kontraktach jak mBank, Alior czy Idea Bank z takimi tuzami polskiej informatyki jak Comarch czy Asseco? Czy chodzi jedynie o cenę?

W obu przypadkach mówimy tu o uznanych firmach, które zbudowały przemysł informatyczny w Polsce. Nie mam pewności co do tego, czy startowały razem z nami we wspomnianych przetargach. Ale rozumiem pytanie. O tym, że nie chodzi o cenę, świadczy uznany na świecie poziom wdrażanych przez nas innowacji. Nie da się zrobić tanio innowacji. Z definicji. Można zrobić za małe pieniądze byle co, albo za duże pieniądze rozwiązania robiące wrażenie na orbicie światowej. Myślę, że nasza przewaga tkwi w mentalności. Proszę pamiętać, że jesteśmy firmą o silnych komunikacyjnych korzeniach. Wyrośliśmy z rynku reklamowego, w którym słucha się konsumentów, bada się ich potrzeby, jest się blisko nich. Technologami staliśmy się przy okazji. I powiem Pani, że bycie dobrym technologiem jest łatwiejsze od bycia dobrym słuchaczem. Reklama uczy pokory. Reklama uczy obserwowania. W DNA efigence mamy User Centric Design i nie myślę tu o mylnie tłumaczonym z angielskiego słowie dizajn, które dla wielu znaczy „grafika”. Dizajn to projektowanie. Dizajn to odnajdowanie insajtów, potrzeb. Zaspokajanie ich.

W 2013 wdrożyliśmy dla Idea Banku nowy sposób przeprowadzania scoringu kredytowego. Do tej pory każdy, kto chciał dostać kredyt, musiał udać się najpierw do banku, potem do firmowej księgowej po zaświadczenia, potem znowu do banku po to, by w 50% przypadków dowiedzieć się, że kredyt nie może być mu przyznany. W 2013 roku, przy współpracy z inną polską firmą, kontomierz.pl, stworzyliśmy rozwiązanie pozwalające na sprawdzenie kredytowych możliwości Polaków przez internet, real time, online, w 5 minut. I właśnie to jest naszym DNA. Gdy konkurenci tworzą excele z setkami funkcjonalności, które oferują bankom, my palimy je na stosie (choć przyznaję bez bicia, że excel trudno się pali) i zastanawiamy się, jak zrobić coś łatwiej, prościej i sprytniej. Tak jak w przypadku scoringu kredytowego, aby użytkownik nie tracił czasu, którego ma coraz mniej.

Rzecz w komunikacji, a nie w liczbie funkcji. Tak naprawdę pokornie staramy się podążać ścieżką Stevena Jobsa, który najpierw do spółki z Jonatanem Ivem redefiniował produkt, a dopiero później martwił się tym jak w stworzoną wizję wkomponować technologię. Nasi starszej daty konkurenci koncentrują się na technologii, my zaś na komunikacji połączonej płynnie z technologią. Ludzie nie chcą oglądać „exceli”, ludzie chcą zrobić przelew i iść na piwo. Im szybciej, tym lepiej. Można zatem powiedzieć, że naszym sposobem na pokonanie konkurencji jest danie ludziom czasu na delektowaniem się piwem. Osobiście polecam Artezan Pacific (APA) lub Dwa Smoki (Wit IPA). Jest do czego się spieszyć.

Biogram Bartłomieja Wyszyńskiego

Wiceprezes artegence i efigence ds. strategii oraz członek zarządu firmy. Z branżą interaktywną związany od 1998 r., początkowo jako dziennikarz specjalizujący się w reklamie i marketingu interaktywnym, a od 2000 r. jako dyrektor kreatywny artegence. Od 2009 r. koncentruje się głównie na tematyce finansowej.

W ścisłym kręgu jego zainteresowań leży bankowość 3.0 oraz redefinicja usług bankowych, technologia agregacji danych, reklama, komunikacja marketingowa i rynek usług mobilnych.
W zeszłym roku, jako reprezentant efigence, wraz z zespołem mBank, został laureatem nagrody Best of Show 2013 za projekt Nowego mBanku na konferencji Finovate Europe, gromadzącej największych graczy sektora bankowości. To pierwsze tego typu wyróżnienie dla polskiej firmy na świecie.
Trwa ładowanie komentarzy...