Chiński restaurator odpowiada Maciejowi Nowakowi. To hit Wykopu
Chiński restaurator odpowiada Maciejowi Nowakowi. To hit Wykopu Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Czołowy polski krytyk kulinarny znany jest z ostrych recenzji restauracji. Teraz oberwało się warszawskiej "China Garden". Jednak na jednostronnej krytyce się nie skończyło. Mało który z restauratorów Nowakowi odpowiada, a już na pewno nie w tak zręczny sposób, jak chiński kucharz Li Chi.

REKLAMA

Nowak skarżył się, że "uszy królicze, zasmażane z warzywami, zachwytu nie wzbudziły" i powoływał się na swoją znajomością chińskiej kuchni z warszawskich restauracji i kilku przeczytanych książek. Na łamach Gazeta.pl pisał także, że o tym, jak dobrze Chińczycy potrafią gotować, przekonał się m.in. na Tajwanie.

Kuchnia chińska potrafi osiągać olśniewające szczyty. Wiem to z wizyty na Tajwanie, wiem z książek, wiem z telewizji, po części też z warszawskich restauracji Peking Duck na Drawskiej, China Town obok Dworca Centralnego czy Bliss na Mariensztacie. Gdybym jednak miał uwierzyć w to na podstawie doświadczeń z China Garden, byłoby to absolutnie niemożliwe. Czytaj więcej

Maciej Nowak

China Garden prezentuje kuchnię innego regionu Chin – Jiangsu. Nowak skarżył się, że wizyta w w lokalu skończyła się dla niego "konwulsjami udręczonego przewodu pokarmowego".

I na recenzji by się skończyło, gdyby nie fakt, że na słowa krytyki w komentarzu pod artykułem postanowił odpowiedzieć sam zainteresowany: właściciel China Garden, mistrz kuchni chińskiej, Li Chi. – Rzadko zdarza się, aby nawet dwóch Chińczyków zjadło naraz kilkanaście potraw. Jeśli takiej uczcie towarzyszy jeszcze ponad pół butelki mocnej wódki, skutki rzeczywiście mogą być przykre – napisał.

Celem naszych restauracji i ideą, która kierowała nami podczas ich otwierania, było pokazanie ludziom PRAWDZIWEJ kuchni chińskiej – zaprezentowanie potraw regionu Jiangsu w oryginalnej wersji, przyrządzanych w tradycyjny sposób – jednym słowem takich, jakie zjeść można w Chinach. (...) Trudno o lepszą znajomość tematu. Nasze pochodzenie, doświadczenie i umiejętności są gwarancją tradycyjnego smaku. Doceniają go Chińczycy będący naszymi stałymi gośćmi Czytaj więcej

Li Chi, właściciel restauracji

Kucharz wyjaśnił, że krewetki, które jadł Maciej Nowak są przyrządzane według receptur spisanych pomiędzy 960 a 1127 rokiem. – Zapewniam, że ówcześni Chińczycy (jakkolwiek przypisuje się im wiele wynalazków) nie znali jeszcze ketchupu ani majonezu – pisze.

Myślę, że do uczciwego oceniania kuchni dalekiego kraju azjatyckiego nie wystarczy kilka przeczytanych książek, obejrzenie programów telewizyjnych, a nawet wycieczka do Tajwanu. Dla mnie – Chińczyka, mistrza i recenzenta kuchni chińskiej – sztuka kulinarna to element kultury i tożsamości; tradycja, w której kultywowanie wkładam całe serce i która pod każdym względem jest wyjątkowa. Jeśli ktoś nazywa to wszytko „ogólnazjatyckim” i zamyka w jednej kolacji, daje dowód swojej ignorancji. Czytaj więcej

Li Chi

Li Chi zapewnił, że tradycyjnych chińskich potraw nie będzie dostosowywał do polskich gustów, że w swojej kuchni zrezygnował z glutaminianu sodu. – Dlatego nasze dania rzeczywiście smakują inaczej – jednym bardziej, innym być może mniej… Przykro nam, jeśli niektórym wcale…

źródło: gazeta.pl