10 najbardziej intrygujących, nierozwiązanych spraw kryminalnych sprzed lat

Zdjęcie dzieci Beumont. To ich dotyczy najsłynniejsza, nierozwiązana sprawa australijskiej policji
Zdjęcie dzieci Beumont. To ich dotyczy najsłynniejsza, nierozwiązana sprawa australijskiej policji Fot.adelaidenow.com.au
Syn milionera, który zaginął na terytorium kontrolowanym przez plemię kanibali czy powojenna "zemsta Mossadu" w Polsce. Oto dziesięć najbardziej intrygujących, nierozwiązanych zbrodni i zaginięć sprzed lat.

1. Powojenna zemsta. Morderstwo Bohdana Piaseckiego

Bohdan Piasecki w 1957 roku został porwany w biały dzień, na ulicy. Sprawcy porwania nie kryli się z tym, że to zemsta na ojcu chłopaka – Bolesławie Piaseckim. Piasecki senior był kontrowersyjnym politykiem, założycielem ONR Falangi i potem stowarzyszenia PAX.

Piasecki był gotów zapłacić okup za życie syna – 100 tysięcy złotych, ale porywacze tylko podwoili stawkę i zaczęli makabryczną zabawę w kotka i myszkę. Kazali politykowi na przykład chodzić zimą po mieście bez czapki, za to z porożem jelenia w ręku. Potem przestali się odzywać.

Zwłoki chłopaka, z nożem wbitym w serce znaleziono przypadkowo dwa lata później, w nieużywanej piwnicy naprzeciwko warszawskich sądów. Mówiło się, że porwanie mogło być nawet zemstą Mossadu, ale śledztwo IPN skłania się raczej ku wersji, że była to próba wydobycia okupu od jednego z najbogatszych Polaków.


Nigdy nie znaleziono odpowiedzialnych za zbrodnię, mimo iż było to najdłużej prowadzone śledztwo w historii milicji. Sprawę zamknięto dopiero w 1982 roku.

2. Kat z Nowego Orleanu

Axeman of New Orleans [topornik z Nowego Orleanu -red.] to seryjny morderca, który działał w Luizjanie między 1918 a 1919 rokiem. Wchodził nocą do domów ofiar i mordował siekierą.

Ginęły kobiety z dziećmi na rękach i starsi ludzie. Morderca wywołał atak paniki w mieście. Axeman, albo ktoś podszywający się pod niego wysłał do gazety list z przypuszczalnym motywem działania:
List od Kata z Nowego Orleanu

Dokładnie o 12.15 we wtorek w nocy będę polował w Nowym Orleanie. Znajcie jednak moją nieskończoną łaskę, chciałbym złożyć mieszkańcom następującą propozycję: bardzo lubię jazz i przysięgam na wszystkie diabły, że daruję życie każdej osobie, u której w domu będzie grała w tym czasie jazzowa kapela. Jeżeli gracie w takiej kapeli, tym lepiej dla was. Jedno jest pewne, niektórzy z was, którzy jazzu słuchać we wtorek w nocy nie będą, poczują moją siekierę. Czytaj więcej

3. Zniknięcie Michaela Rockefellera

23-latek, który należał do bogatej amerykańskiej rodziny, zaginął w 1961 roku w Papui-Nowej Gwinei. Wcześniej fotografował w dżungli i zbierał sztukę plemienia Asmat.
Świadek zaginięcia

Płynęliśmy rzeką. Jego łódka, tak jak nasza walczyła z dużymi falami, a chwilę potem Rockefeller i jego kolega Holender trzymali się przewróconego kadłuba. Rockefeller popłynął do brzegu i zniknął. Nie znaleźli żadnego śladu, mimo dwutygodniowych poszukiwań z udziałem łódek, samolotów, helikopterów i tysięcy ludzi przeszukujących wybrzeże i bagna w dżungli. Przydarzyła mu się taka prosta, banalna przygoda na rzece... Czytaj więcej

Oficjalnie utrzymuje się, że Michael Rockefeller utonął, ale pojawiają się też teorie, że został porwany i zabity przez znane z kanibalistycznych praktyk plemię Asmat.

4. Śmierć reżysera niemych filmów

William Desmond Taylor, jeden z najważniejszych reżyserów niemych filmów w Hollywood zginął w 1922 roku we własnym domu, od jednego strzału w plecy.

Hollywood zaczęło huczeć od plotek, kto mógł się zemścić na reżyserze. Podejrzewano niedawno zatrudnionego kamerdynera z nieciekawą przeszłością i młodą, niespełnioną gwiazdę filmową, której Taylor nie pomógł... Sprawa pozostała nierozwiązana do dziś.

5. "Zabójca-myśliwy" z Zakopanego

W 1993 roku znaleziono przy zakopiańskim dworcu ciało kobiety w zaawansowanej ciąży. Została zgwałcona i zasztyletowana. Uwagę policjantów zwróciła dziwna rana na udzie kobiety. Okazało się, że jej kształt wskazywał na użycie haka rzeźniczego.

Policjanci sprawdzili wtedy zgłoszenia kobiet z ostatnich dni. Kilka zeznawało na policji, że właśnie w okolicy dworca atakował je mężczyzna z hakiem na łańcuchu. Używał go jak lassa i próbował je przewrócić.

Mimo tych zeznań, napastnika nie udało się przez kilkanaście lat namierzyć. Zebrane na miejscu zbrodni ślady biologiczne nie pasowały do nikogo w policyjnej bazie. Sprawa została w końcu rozwiązana dzięki pracy "Archiwum X", czyli oddziałowi małopolskiej policji badającej sprawy dawne.

6. Morderstwo rodziny Keddie

Tej sprawie poświęcono nawet stronę internetową, pełną zdjęć i zeznań podejrzanych.

Rzecz wydarzyła się w 1981 roku. W domu w Północnej Kalifornii, od uderzeń młotkiem zginęli: 36-letnia matka, 15-letni syn i jego 17-letni przyjaciel.

Nic nie stało się trójce dzieci śpiącej w pokoju obok. Niezaatakowana została również starsza córka kobiety, która spała w domku obok.

Trzy lata później wyjaśnił się los 12-letniej dziewczynki, która tamtej nocy zaginęła. Znaleziono kawałek jej czaszki.

7. Zniknięcie dzieci Beaumont

To jedna z legendarnych spraw kryminalnych w Australii. Taka, po której rodzice bardziej zaczęli pilnować swoich dzieci.

Rzecz wydarzyła się w 1966 roku w Adelajdzie. 9-letnia Jane Beaumont i jej rodzeństwo: 7-letnia Anne, 4-letni Grant wybrali się sami miejskim autobusem na bliską plażę. Według świadka podobno bawiły się tam z nieznanym, jasnowłosym mężczyzną. Kupowały też ciastka, choć na pewno wyszły z domu bez pieniędzy.

Dzieci widział kilka godzin później miejscowy listonosz kilkaset metrów od domu. Nigdy do niego jednak nie dotarły.

8. Wampir ze Szwecji

Zbrodnia tylko z pozoru taka, jakich wtedy w Szwecji popełniano wiele. W 1932 roku znaleziono w Sztokholmie ciało prostytutki. Kobieta zginęła 48 godzin wcześniej, od bardzo mocnego uderzenia w głowę. Ciało znaleziono w jej mieszkaniu, nie było żadnych świadków zabójstwa. Nie było też technologii kryminalistycznych, które pozwoliłyby na pobranie odcisków palców, ani śladów DNA.

Sprawa zainteresowała jednak opinię publiczną, bo morderca pił krew dziewczyny, a właściwie usunął prawie całą krew z jej ciała i zniknął.

Przesłuchiwano wielu klientów prostytutek, ale sprawa do dziś pozostaje nierozwiązana. Morderca nazwany został "wampirem z Atlasu" (od części miasta, w której dokonano morderstwa).

9. Sprawa Taman Shud

To kolejna, do dziś niewyjaśniona sprawa z Adelajdy, w Australii. W 1948 roku na plaży Somerton Beach znaleziono ciało mężczyzny, którego tożsamości nigdy nie udało się ustalić. W jego kieszeniach był bilet autobusowy, papierosy, zapałki i guma do żucia.

Znaleziono też ukrytą kieszeń z jedynym tropem w sprawie: wyrwaną z książki kartką z napisem w perskim języku: "Taman Shud" (czyli Zakończony). To wers z 11-wiecznego zbioru poezji - "Rubajjatów" astronoma Omara Chajjama.

Gdy ujawniono informację w prasie, na policję zgłosił się mężczyzna z tomikiem "Rubajjaty", któremu brakowało ostatniej strony, właśnie tej z powiązanym ze sprawą wersem. Mężczyzna twierdził, że ktoś wrzucił mu książkę przez szparę w oknie samochodu. W policjantach obudziła się nadzieja, że mordercę uda się jednak znaleźć. Jakiś czas potem sprawa znów utknęła w martwym punkcie.

10. Dziewczyna z 40 zwojami taśmy klejącej

O tej sprawie z Pabianic opowiadał w rozmowie z naTemat polski biegły sądowy i psycholog kryminalny.
Jan Gołębiowski

Młoda dziewczyna miała zaklejoną całą głowę taśmą klejącą. Taką brązową, szeroką, do pakowania. Na jej głowie było około 40 zwojów tej taśmy, a przy tym żadnych innych obrażeń. Udusiła się, to był bardzo nietypowy zgon.

W sprawie tej było dwóch oskarżonych, ale sąd miał wątpliwości, więc zostali uniewinnieni. Jednym z nich był przyrodni brat ofiary.

Ustaliliśmy jednak, że dziewczyna miała również potencjał suicydalny, a więc skłonności samobójcze. Teoretycznie jest możliwe, że nawet zakleiła sobie głowę sama. (...) To była naprawdę nietypowa sprawa, którą pamiętam bardzo dobrze.
Czytaj więcej

Trwa ładowanie komentarzy...