
Stosowanie substancji dopingujących w czasie zawodów sportowych to bardzo poważny problem, z którym międzynarodowe organizacje borykają się już od lat. Teraz ten problem dotknął także świata e-sportu i stał się na tyle znaczący, że spotkał się z interwencją Electronic Sports League (ESL).
REKLAMA
ESL - największa organizacja zrzeszająca zawodników gier multiplayer w Europie i w Polsce, ogłosiła 12 sierpnia na portalu Reddit, że do regulaminu organizowanych przez siebie zawodów włączy listę substancji dopingujących, zakazanych przez Światową Agencję Antydopingową (WADA).
"Naszym głównym celem jest, i zawsze będzie, utrzymanie ducha fair play i uczciwości naszych zawodów, i jesteśmy przekonani, że polityka antydopingowa to ważna krok naprzód, w stronę profesjonalizacji sportu” - czytamy w oświadczeniu w serwisie.
Organizacja ogłosiła wprowadzenie listy substancji zakazanych po tym jak wyszło na jaw, że jeden z graczy uczestniczył w zawodach, będąc pod wpływem Adderallu – leku opartego na solach amfetaminy, znacząco podnoszącego zdolność koncentracji.
Lista substancji zakazanych jest długa. Zawiera w sobie wszystko począwszy od sterydów anabolicznych i hormonów wzrostu, poprzez kokainę, aż po marihuanę.
Testy na obecność tych środków we krwi będą przeprowadzane losowo, na „wyrywki”, przed zawodami. Za ich stosowanie grozi kara pieniężna, kara pozbawienia punktów w zawodach, dyskwalifikacja lub nawet dwuletni zakaz brania udziału w wydarzeniach organizowanych przez ESL.
-Pierwsze testy odbędą się na ESL One Cologne. To wydarzenie to turniej Counter-Strike: Global Offensive, który odbędzie się w dniach 22, 23 sierpnia 2015. - mówi naTemat Adrian Kostrzębski, PR Manager Turtle Entertainment Polska.
Źródło: Whatnext
Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl
