
Niedawno polskie media obiegła informacja o tym, że teatr Tomasza Karolaka jest na skraju bankructwa. IMKĘ opuścił jej strategiczny sponsor, bez którego teatr nie jest w stanie poradzić sobie finansowo. Karolak ogłosił, że aby teatr mógł funkcjonować, potrzeba mu 3 mln złotych.
Sprawę w swoje ręce wzięła jednak Viola Kołakowska, modelka, długoletnia partnerka aktora, która postanowiła w imieniu Karolaka zaapelować o pomoc dla IMKI. Jednak forma jaką jej apel przybrał, nie była z gatunku tych uprzejmych. Oto co powiedziała (pisownia oryginalna):
Viola Kołakowska
Cóż, być może jest w tych słowach trochę prawdy, jednak czy sprawią one, że sponsorzy chętniej udzielą Tomaszowi Karolakowi i IMCE pomocy?
Teatr IMKA zatrudnia rocznie 297 osób. Na swoją działalność każdego roku przeznacza 3 mln zł – w większości fundusze pozyskiwane są właśnie od sponsorów. – IMKA znalazła sobie miejsce na warszawskiej mapie kulturalnej. Nasze spektakle były ambitne, ale w repertuarze nie brakowało też oferty rozrywkowej. Najlepszym dowodem na to, że teatr dobrze sobie radzi są liczne nagrody, zarówno te zdobywane w kraju, jak i poza granicami Polski – twierdzi Karolak.
Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl
