Jak założyć firmę w Czechach? Jeszcze łatwiej niż w Wielkiej Brytanii. Emerytura po roku

Jak założyć firmę w Czechach? Jeszcze łatwiej, niż w Wielkiej Brytanii. Emerytura po roku
Jak założyć firmę w Czechach? Jeszcze łatwiej, niż w Wielkiej Brytanii. Emerytura po roku chrupka / Shutterstock.com
Prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Boli, gdy lwią część swoich zarobków trzeba przeznaczyć na opłaty. Na ZUS, z którego i tak dostaniemy głodową emeryturę. Boli, gdy musimy tracić godziny na stanie w urzędach. Coraz częściej szukamy zatem sposobu, aby więcej zostawało w naszej kieszeni. Na przykład? Można założyć firmę w innym kraju, a pracować w Polsce.

W zeszłym tygodniu pisaliśmy, czy warto założyć firmę w Wielkiej Brytanii. Sprawdziliśmy, jak to zrobić, jakie są plusy i minusy prowadzenia działalności zarejestrowanej w Londynie. W końcu jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej, a w innych krajach o wiele łatwiej i taniej prowadzi się działalność. Oczywiście nie zawsze.
Jak zacząć oszczędzać?
Aby łatwiej nam było porównać, czy opłaca się założyć firmę za granicą, opisaliśmy historię wyimaginowanego Zenka. Teoretycznie mógłby być nim każdy z nas. Przyjmijmy, że "Zenek" pracuje dziś na umowie o dzieło. Dostaje co miesiąc na konto 5 tys. zł.

Wszystko fajnie, ale szef któregoś dnia mówi do niego: Słuchaj chłopie, chcę się z tobą rozliczać jak firma z firmą. Z jednej strony to problem, a z drugiej Zenek i tak od jakiegoś czasu myślał o tym, że przydałoby się zacząć odprowadzać składkę zdrowotną i emerytalną. Zenek zaczyna kombinować, a tak wyglądają jego zarobki dziś:
Czy Zenek mógłby założyć firmę w Czechach? W większości wypadków założenie firmy w Czechach ma sens. Jak mówi Zbigniew Mrózek, doradca podatkowy z Ostravy, na plus działają nie tylko o względy podatkowe. – Chodzi też o traktowanie przedsiębiorców przez urzędników. Z tego co słyszę od klientów, w Polsce traktują każdego jak potencjalnego oszusta – mówi. Przypomnijmy, ile zostałoby w kieszeni Zenka, gdyby założył działalność w Polsce:
Koszty
Doradca podatkowy wylicza, przy dochodzie 5 tys. zł miesięcznie, Zenek musiałby co miesiąc wydać w Czechach około 575 zł na ZUS i składkę zdrowotną. Minimalny koszt obsługi polskiej firmy, przez firmę Account Professional a.s., która zajmuje się naszą księgowością w Czechach wynosi 1500 koron, czyli około 200 zł. Podobnych biur, pomagających założyć i prowadzić firmę w Czechach jest wiele.

– Jeżeli klient ma jedną, pięć czy nawet dwadzieścia faktur miesięcznie, to mieści się w tej kwocie – mówi naTemat Zbigniew Mrózek. Przedsiębiorca wystawia faktury w języku polskim i w złotówkach.
– Przy kwocie do około 10 tys. zł dochodu miesięcznie będzie obowiązywała prawie taka sama kwota ZUS i zerowy podatek. Powyżej 10 tys. zł podatek dochodowy wynosi 15 proc. i 20 proc. droższy ZUS – wyjaśnia Zbigniew Mrózek.

Nasz rozmówca, który zawodowo pomaga Polakom zakładać firmy na terenie Czech twierdzi, że niektórych klientów nie widział już od pięciu lat. Kontaktują się przez telefon, maila, a kwestie urzędowe załatwiane są za pomocą pełnomocnictw. – Wszystko robimy my, a klient nie musi w ogóle przyjeżdżać – mówi Mrózek.

Co innego, gdy ktoś założy konto w czeskim banku, ale to nie jest wymagane. – Ja prowadzę czeską firmę, a mam konto w Polsce. Wielu klientów działa właśnie w ten sposób – mówi. Ale w przypadku konta w czeskim banku unikamy wysokich opłat za przelewy międzynarodowe.

Nie musisz mieszkać w Czechach
Podobnie jak w przypadku Wielkiej Brytanii, założenie firmy w Czechach najbardziej opłaca się przedstawicielom wolnych zawodów - dziennikarzy, informatyków, grafików, doradców, pośredników i wielu, wielu innych. Ważne jest to, aby nie mieć w Polsce stacjonarnego zakładu produkcyjnego.

– W Czechach osoby fizyczne mogą odliczyć od dochodów koszty w wysokości 60 proc. dzięki czemu opodatkowane jest tylko 40 proc. dochodu. Wysokość podatku to 15 proc. – mówi Zbigniew Mrózek. Emeryturę z czeskiego ZUS-u można otrzymać już po roku, a nasze ubezpieczenie zdrowotne działa oczywiście również w Polsce. Wysokość emerytury jest zależna od dochodu i okresu, kiedy dochód ten był otrzymywany.

Firma musi mieć adres - oczywiście czeski. Można go zdobyć samodzielnie, na przykład wynajmując mieszkanie, albo skorzystać z usług firm wspomagających polskich przedsiębiorców. – Podpisujemy umowę na umiejscowienie firmy u nas poprzez założenie wirtualnego biura – mówi Mrózek. Firma, którą reprezentuje niemal codziennie zakłada nową działalność dla Polaków.

Co na to fiskus?
Początkowo, większość Polaków zakładających firmy w Czechach pochodziło z miejscowości przygranicznych, a także Katowic, Wrocławia, czy Krakowa. Dziś pojawiają się także osoby z Gdyni, Gdańska, Poznania i oczywiście Warszawy. Firma, którą reprezentuje Mrózek działa już od piętnastu lat, ale "emigrantów podatkowych" obsługuje od około sześciu. – Niektórzy zakładają u nas spółki, aby kupić droższy samochód i mieć go prawie 40 proc. taniej, niż w przypadku rejestracji w Polsce – mówi.

Problem pojawia się, gdy ktoś chce uciec przed polskim systemem podatkowym, a prowadzi w Polsce biuro czy magazyn. – Niektórzy wyobrażają sobie, że jak założą firmę w Wielkiej Brytanii, Czechach czy na Słowacji, to zupełnie unikną fiskusa. Ale jeśli zostają rezydentami polskimi, to zawsze powinni jeszcze rozliczyć się z polskim fiskusem. Jeśli w Czechach zapłaciliśmy 15 proc. podatku, w Polsce trzeba dopłacić jeszcze 4 proc. – mówi Mrózek. Polacy posiadający firmy w Czechach często o tym zapominają.

INFORMACJA OD AUTORA: Szanowni Państwo, odpowiadając na liczne zapytania, nie zajmuję się zawodowo zakładaniem firm w Czechach ani innych miejscach na świecie. Nie chcę również reklamować konkretnych osób, które w ten sposób zarabiają. Nie znam ich osobiście i nie jestem w stanie ręczyć za ich profesjonalizm. Nie udzielam także porad odnośnie zakładania firm w innych krajach.

Życzę wszystkim powodzenia i pozdrawiam serdecznie, zachęcając jednocześnie do przeczytania tego artykułu, bo założenie firmy za granicą może być również przyczyną wielu nieprzyjemności:
Jestem przedsiębiorcą i płacę składki w Anglii. ZUS zadaje 12 pytań, które położą każdego takiego cwaniaka

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...