
Tematyką kościoła katolickiego media najczęściej zajmują się w związku z licznymi aferami i skandalami oraz wypowiedziami samego duchowieństwa w spawach etycznych. Rzadziej spogląda się nań jak na dobrze zarządzane przedsiębiorstwo, które zarówno w odległej przeszłości jak i dzisiaj potrafiło skutecznie walczyć o swoje finansowe interesy i swoją pozycję. Takie właśnie spojrzenie przedstawia Zbigniew Szczęsny.
Kiedy ateista patrzy na Polskę, nie może się nadziwić, do jakiego stopnia demokratyczne państwo jest zaangażowane w utrzymywanie za własne pieniądze niechętnej jego autonomii instytucji, która bez skrupułów pasożytuje na zasobach tego państwa i wychowuje legion przekonanych, że prawo boskie jest zawsze ponad stanowionym, a krzyż zawsze ponad godłem. Czytaj więcej
Papież [mowa o Piusie IX] zabiegał też w Rosji o ustanowienie nuncjatury apostolskiej w Petersburgu i starał się tłumić tendencje spiskowe wśród polskiego duchowieństwa. Poprzez zaufanych księży rozpowszechniał niechętną Powstaniu Styczniowemu propagandę, licząc, że zyska w ten sposób przychylność Aleksandra II. Czytaj więcej
Nie przecząc istotnej roli, jaką wiara miała dla zachowania świadomości narodowej Polaków wobec presji państw zaborczych, oraz zasługom licznych polskich księży-patriotów, aby zrozumieć historię Polski, trzeba przyjąć do wiadomości, że relacje naszego kraju z instytucjonalnym Kościołem były i są zdominowane przez interes strony kościelnej określony stanem posiadania oraz możliwościami działania na ziemiach polskich, a nie jakąś szczególną dbałością Watykanu o polską rację stanu.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
