Kościół to sprawne przedsiębiorstwo?
Kościół to sprawne przedsiębiorstwo? Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

Tematyką kościoła katolickiego media najczęściej zajmują się w związku z licznymi aferami i skandalami oraz wypowiedziami samego duchowieństwa w spawach etycznych. Rzadziej spogląda się nań jak na dobrze zarządzane przedsiębiorstwo, które zarówno w odległej przeszłości jak i dzisiaj potrafiło skutecznie walczyć o swoje finansowe interesy i swoją pozycję. Takie właśnie spojrzenie przedstawia Zbigniew Szczęsny.

REKLAMA

W swoim artykule na łamach portalu "Rzeczpospolitej" w mocno ironicznym tonie odnotowuje, cyniczne, jego zdaniem, podejście Kościoła do państwa.

Kiedy ateista patrzy na Polskę, nie może się nadziwić, do jakiego stopnia demokratyczne państwo jest zaangażowane w utrzymywanie za własne pieniądze niechętnej jego autonomii instytucji, która bez skrupułów pasożytuje na zasobach tego państwa i wychowuje legion przekonanych, że prawo boskie jest zawsze ponad stanowionym, a krzyż zawsze ponad godłem. Czytaj więcej

Zbigniew Szczęsny

artykuł "Przeciw państwu wyznaniowemu" na portalu rp.pl.

Znany ateista nie zgadza z polityką Kościoła i przeciwstawia się dogmatyzmowi jako źródłu moralności. Mocno też podkreśla, że zbawienie jako cel do którego dążą wierzący, nie powinno mieć charakteru państwowego. Szczęsny polemizuje z tezą, że instytucje kościelne i związki wyznaniowe mają jednoznacznie pozytywny wpływ na funkcjonowanie państwa, przytaczając liczne historyczne przykłady, które pokazują sytuacje odwrotne.

Papież [mowa o Piusie IX] zabiegał też w Rosji o ustanowienie nuncjatury apostolskiej w Petersburgu i starał się tłumić tendencje spiskowe wśród polskiego duchowieństwa. Poprzez zaufanych księży rozpowszechniał niechętną Powstaniu Styczniowemu propagandę, licząc, że zyska w ten sposób przychylność Aleksandra II. Czytaj więcej

Zbigniew Szczęsny

Znany ateista dogmat o nieomylności papieża w sprawach religijnych i moralnych nazywa szalonym. W interesujący sposób wskazuje też na rozbieżność interesów pomiędzy Kościołem a państwem.Jego zdaniem księża realizują interesy Rzymu, a nie kraju, z którego pochodzą.

Nie przecząc istotnej roli, jaką wiara miała dla zachowania świadomości narodowej Polaków wobec presji państw zaborczych, oraz zasługom licznych polskich księży-patriotów, aby zrozumieć historię Polski, trzeba przyjąć do wiadomości, że relacje naszego kraju z instytucjonalnym Kościołem były i są zdominowane przez interes strony kościelnej określony stanem posiadania oraz możliwościami działania na ziemiach polskich, a nie jakąś szczególną dbałością Watykanu o polską rację stanu.

Zbigniew Szczęsny

Szczęsny wskazuje, że w dobie PRL-u Kościół brał udział w obalaniu komunizmu mając w tym interes ekonomiczny, "czerwoni" bowiem zagrabili jego majątek. Z sarkazmem wskazuje też na niepokojące zjawisko przechodzenia instytucji publicznych na własność kościelnąWedług Szczęsnego, kiedy przechodzą w ręce Kościoła, są dużo lepiej finansowane przez państwo.

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl