Kolenda-Zaleska gasi byłego prezesa TVP. "Gdy pan był moim szefem, to SLD robiło to samo, co dziś robi PiS"

Kolenda-Zalewska wprawiła w zakłopotanie byłego szefa.
Kolenda-Zalewska wprawiła w zakłopotanie byłego szefa. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Robert Kwiatkowski, były prezes TVP, komentował na antenie TVN24 planowane przez PiS zmiany w mediach publicznych. Kiedy mówił, że wygrana w wyborach nie oznacza, iż partia może rządzić wszystkim i wszystkimi, wtrąciła się prowadząca program Katarzyna Kolenda-Zaleska. Dziennikarka TVN, niegdyś podwładna Kwiatkowskiego, dobrze pamiętała jak to dawniej w publicznej telewizji bywało...

Były prezes ocenił, że media narodowe, to "dziwoląg" w kontekście standardów nadawców publicznych, a to co się dzieje jest "jakąś grandą". – Miały być narodowe, a stają się rządowe – stwierdził. – Przypominam sobie, że kiedy SLD wygrało wybory, to było dokładnie to samo – przerwała Kolenda-Zaleska.


Wyraźnie zmieszany Kwiatkowski starał się przekonywać prowadzącą, że "dobrze pamięta, ale nie wszystko". – Wszystko pamiętam doskonale – odparła dziennikarka, wywołując uśmiech na twarzy innego z obecnych w studiu byłych prezesów TVP, Andrzeja Urbańskiego. Urbański jest zwolennikiem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

źródło: TVN24

Napisz do autora: adam.gaafar@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
Skomentuj