Grupa naTemat

Zaskakujące przybicie piątki z ekipą Putina. Nowy prezes Orlenu postawił na dostawy ropy z Rosji

Wojciech Jasiński nowy szef PKN Orlen zwiększa import ropy z Rosji.
Wojciech Jasiński nowy szef PKN Orlen zwiększa import ropy z Rosji. Fot. Screen PrawicowyInternet/ Youtube
Podczas gdy Jacek Krawiec zaczął kupować ropę saudyjską, jego następca Wojciech Jasiński, nowy szef PKN Orlen, wcześniej poseł Prawa i Sprawiedliwości, postanowił zwiększyć import ropy z Rosji.

"Rosnieft zakończył kryzysowy rok 2015 wyjątkowo produktywnie, podpisując zrywem na finiszu roku kontrakt o symbolicznym znaczeniu z PKN Orlen, o dodatkowych dostawach od 18 do 25,2 mln ton ropy naftowej do Polski. To porozumienie demonstruje zdolność konkurencji rosyjskich spółek i gwarantuje utrzymanie udziału na tradycyjnym dla nas rynku" – tak sprawę skomentował Igor Siecznin, szef największego rosyjskiego koncernu naftowego Rosnieft, a prywatnie jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Rosji Władimira Putina.

Koniec roku okazał się dla rosyjskiego dostawcy wyjątkowo udany, ponieważ na koniec 2015 roku podpisał z Orlenem aneks, który przedłuża na trzy lata, począwszy od lutego 2016, umowę na dostawy ropy naftowej do polskiej rafinerii.

Za kadencji poprzedniego szefa PKN Orlen, polskie rafinerie po raz pierwszy w historii, zaczęły sprowadzać ropę z Arabii Saudyjskiej i Kurdystanu, co nie pozostało bez wpływu na kondycję finansową dotychczasowego dostawcy – rosyjskiego Rosnieftu. Przez taką konkurencję na rosyjskich dostawcach wymuszono m.in. zwiększenie rabatów na ropę eksportowaną, co odbiło się na kondycji spółki. Poza tym kroki podjęte przez Jacka Krawca, który nie ukrywał, że rozważa długoterminową współpracę z koncernem Saudi Aramco, stawiały Rosjan pod groźbą wykluczenia z głównych graczy na rynku. Jednak wszystko zmieniło się po powołaniu nowego szefa spółki, który już w pierwszych dniach po objęciu stanowiska opowiedział się za ropą z Rosji.

Chociaż Orlen nie zrezygnował dotychczas z dostaw ropy naftowej saudyjskiego koncernu, nie komentuje, dlaczego wybrał ofertę rosyjską i nie chce ujawniania szczegółów biznesowych kontraktów w trakcie ich trwania. W wypowiedzi dla "Gazety Wyborczej" przedstawiciel spółki dodał, że "przyjęta struktura portfela dostaw po podpisaniu umów z dostawcami rosyjskimi pozostawia przestrzeń na dostawy z Zatoki Perskiej oraz innych regionów".

Wojciech Jasiński w latach 1997-2000 pracował w warszawskiej spółce Srebrna, która do dziś stanowi finansowe zaplecze Prawa i Sprawiedliwości. W latach 80. obserwował biznes z perspektywy Spółdzielni Transportu Wiejskiego PSS Społem. Poza tym był zawodowym politykiem, działając w sejmowej komisji Finansów Publicznych. Ma pozytywne cechy. Z oświadczenia majątkowego wynika, że z poselskiej pensji odłożył 350 tys. zł w gotówce. Przynajmniej jest gospodarny.

źródło: "Gazeta Wyborcza"

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
RosjaGospodarkaWładimir Putin
Skomentuj