Będziemy zarabiać jak na Zachodzie? Morawiecki chce, by przez 14 lat Polacy dostawali coroczne podwyżki

Mateusz Morawiecki podczas prezentacji planu odpowiedzialnego rozwoju.
Mateusz Morawiecki podczas prezentacji planu odpowiedzialnego rozwoju. Fot . Kuba Atys / Agencja Gazeta
Jeśli plan wicepremiera Mateusza Morawieckiego wypali, przez lata będziemy mieć okazje do świętowania. I to na bogato. Według jego słynnego już planu, do 2030 roku polskie płace mają dogonić te zza zachodniej granicy, które obecnie są prawie o 40 proc. wyższe. Oznacza to co najmniej 14 lat ciągłych podwyżek pensji.

Po przedstawionym we wtorek ambitnym planie gospodarczym Mateusza Morawieckiego można mieć jednak słuszne wątpliwości, czy to wszystko się uda. Plan na ożywienie polskiej gospodarki i wspierania rodzimych biznesmenów jest dość kosztowny i wielu sceptyków twierdzi, że opłacenie tych inwestycji może się okazać fiaskiem.



Jak już pisaliśmy minister rozwoju potrzebuje na realizację swojego projektu aż biliona złotych, co ma być efektem zrzutki z kilku źródeł finansowania. Strategia rozwoju Polski na najbliższe 25 lat ma zagwarantować między innymi większy kapitał polskich firm na rynku, wpieranie eksportu i inwestycje w innowacje.

To wszystko ma się przyczynić do tego, że w 14 lat polskie wynagrodzenia osiągnął pułap średniej krajów europejskich. Trzymamy kciuki, bo obecnie zarabiamy w Polsce tylko 60 proc. tego, co przeciętny obywatel krajów Unii Europejskiej.

Napisz do autorki: kalina.chojnacka@natemat.pl

źródło: "Gazeta Wyborcza"
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...