FRUGO okazało się hitem. Tak jak w latach 90. rządzi rynkiem napojów

FRUGO tak jak w latach 90. podbija rynek
FRUGO tak jak w latach 90. podbija rynek Fot. Artur Kubasik / Agencja Gazeta
Było wielu, którzy kwestionowali sensowność reaktywacji popularnego w latach 90. napoju FRUGO. Twierdzili, że popularność facebookowej strony "Frugo wróć!" (blisko 110 tys. "like'ów) nie przełoży się na dobrą sprzedaż. Jednak najnowsze dane pokazują zgoła co innego - napój zagarnął blisko 2/3 rynku napojów owocowych w szklanych opakowaniach.

Niewątpliwie pomogła temu rozpoczęta kilka tygodni temu kampania reklamowa, która odtwarza kultowe pomysły marketingowców z okresu "pierwszego FRUGO". Nie bez znaczenia jest też zapewne ogromny sentyment, jakim nadal cieszy się napój wśród jego dawnych klientów.



Dzięki tym czynnikom niemal rok po powrocie na sklepowe półki napój produkowany przez firmę FoodCare przebił wyniki dotychczasowego lidera. - Rośniemy, bo chcą tego nasi konsumenci, młodzi ludzie, których zachwyca mocno owocowy smak, niepowtarzalne kolory i maksymalne orzeźwienie, jakie przynosi ze sobą każdy łyk FRUGO. To oni stanowią największą i najsilniejszą grupę fanów FRUGO i to już od pierwszego dnia jego powrotu na rynek - mówi Paulina Włodarska, Dyrektor Marketingu w FoodCare.


Na poparcie tezy producent przytacza dane obrazujące wzrost udziału FRUGO w rynku napojów owocowych w szklanych butelkach. Już w dwa miesiące po wprowadzeniu go na rynek napój zdobył 1/3 rynku. Dojście do granicy 50 procent zajęło mu około pół roku. Teraz wzrost jest już wolniejszy, ale i rynek jest już mocno nasycony. Każde kolejne zwiększenie udziałów jest okupione stratą wśród konkurencji. Najbardziej ucierpiał dotychczasowy lider, któremu z 51 proc. rynku pół roku temu, pozostało nieco ponad 15 proc. A producent FRUGO zapowiada kolejne marketingowe uderzenie.
Trwa ładowanie komentarzy...