
„Z ulgą przyjąłem wiadomość, że minister Zbigniew Ziobro powoła specjalną grupę poszukiwawczą złożoną z najlepszych prokuratorów, a cel tej specgrupy będzie jeden – odszukać szacunek do głowy Państwa”. Tymi słowami Piotr Najszub próbuje uspokajać rodaków w swoim orędziu, a w tle słuchać muzykę Chopina.
REKLAMA
Piotr Najsztub przebrany jest w szary mundur żołnierza piechoty, jako żywo przypominający mundur marszałka Piłsudskiego. Jego pierś przepasa czerwona szarfa, zapewne od jakiegoś bardzo wysokiego i zaszczytnego odznaczenia państwowego.
Kpina z orędzia prezydenckiego nie kończy się na sposobie zwracania do Polaków. Najsztub stoi w pomieszczeniu przypominającym to, z którego orędzia wygłasza prezydent Duda. W tle widać biblioteczkę z dziesiątkami pozycji, z boku kadru widzimy natomiast flagi – polską i unijną.
„Chciałbym się zwrócić bezpośrednio do pełniącego funkcję Jacka Kurskiego – Jacka Kurskiego. Drogi panie Jacku, cała Polska trzyma kciuki za media narodowe. Trzyma je, z tego co widzę, skierowane w dół” – kpi Piotr Najsztub z prezesa TVP.
Oberwało się nie tylko prezydentowi Dudzie i prezesowi Kurskiemu, Najsztub nie odpuścił także Jarosławowi Kaczyńskiemu. A dokładnie – skomentował wakacyjny strój prezesa PiS, w którym podróżował wraz z Joachimem Brudzińskim na jachcie. Za duży sweter i czapka stały się obiektami drwiny.
Wszystkie wypowiedzi, choć złośliwe, dalekie są od agresji i wulgarności. Piotr Najsztub pokazuje, że humor polityczny w Polsce wciąż może być zabawny, bez obrażania kogokolwiek. Gdy Jan Pietrzak wyszydza w niewybrednych słowach elektorat Platformy Obywatelskiej, Najsztub naśmiewa się w sposób o wiele bardziej kulturalny.
