Brali doping, wylatują z wojska. Bracia Zielińscy muszą zdjąć mundury

Adrian Zieliński i jego brat Tomasz tracą etaty w wojsku przez aferę dopingową.
Adrian Zieliński i jego brat Tomasz tracą etaty w wojsku przez aferę dopingową. Fot. Dawid Antecki / Agencja Gazeta
Najpierw przyłapano Tomasza. Wykryta w testach zakazana substancja wykluczyła go z olimpijskiej rywalizacji i przyniosła mu wstyd. Szybko okazało się, że i jego brat nie był do końca uczciwy. A to nie koniec problemów - jako zawodowi żołnierze przez aferę dopingową muszą odejść z wojska.

Zielińscy przez kilka miesięcy byli członkami Wojskowego Zespołu Sportowego. Należąc do klubu Zawisza Bydgoszcz dostali tam etaty, teraz się z nimi żegnają. Podejrzenie o doping nie służy karierze żołnierza, obaj tracą przywileje i szansę na wysokie emerytury. Wojsko nie chce mieć już z braćmi do czynienia.

Jak dowiedział się portal sport.pl, Zielińscy dobrowolnie złożyli wnioski o zwolnienie ze służby. – To były nasze wspólne decyzje – wyjaśnił ppłk Dariusz Bednarek, dowódca bydgoskiego Wojskowego Zespołu Sportowego i wiceprezes CWZS Zawisza – Zawiedliśmy się na nich. (...) Nie chcę dalej z nimi współpracować – skonstatował. Dodał jeszcze, że wojsko skończy z podnoszeniem ciężarów, bo w tej chwili skażona dyscyplina.

– Przez cały rok byłem kontrolowany i byłem czysty. I teraz miałem wziąć nandrolon, który siedzi w organizmie przez 18 miesięcy? To się nie trzyma kupy – tłumaczył po powrocie Tomasz Zieliński. Sugerował, że ktoś mógł podłożyć mu niedozwolone środki. Podobnie tłumaczył się jego brat. Obaj idą w zaparte, tymczasem grożą im cztery lata dyskwalifikacji.

źródło: bydgoszcz.sport.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...