Pogaństwo zniknie z kolei. Szef Młodzieży Wszechpolskiej dopiął swego i PKP zmieni nazwy pociągów

Intercity zmienia nazwy pociągów.
Intercity zmienia nazwy pociągów. Fot. materiały prasowe
PKP Intercity w ramach promowania polskiej kultury zmienia nazwy niektórych pociągów. Już niedługo jeździć będziemy m.in. "Stańczykiem", "Inką" i "Pileckim". Zmiana w gruncie rzeczy słuszna, ale nabiera nowego znaczenia, jeśli przypomnimy sobie jednego z jej najgorętszych orędowników.

PKP Intercity zmieniło nazwy pociągów. W ten sposób spełniło się zapewne marzenie posła Adama Andruszkiewicza z Kukiz'15, a także szefa Młodzieży Wszechpolskiej. Ten już na początku roku składał interpelacje i domagał się zmian nazw składów. Nie chodziło mu jednak wyłącznie o oddanie hołdu bohaterom, ale także o ... walkę z pogaństwem.

Sen z powiek Andruszkiewicza spędzały m.in. takie nazwy jak Światowid (czyli potoczna nazwa słowiańskiego boga Świętowita), czy Bachus. Na torach widywano także Jupitera czy Wenus.

Czy akurat te nazwy już od grudnia ulegną zmianie, na razie nie wiemy. Ale ogólny koncept PKP powinien przynajmniej częściowo usatysfakcjonować posła Kukiza. Między Lublinem a Bielskiem-Białą będzie kursować "Inka". Tej miejsca ustąpiła "Oleńka" z kart powieści Sienkiewicza. Na tory wiedzie także m.in. "Pilecki", który zastąpi "Sołę" oraz "Haller", na miejscu którego do tej pory jeździła pogańska "Calipso".

źródło: Gazeta.pl

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...