Holenderscy pracodawcy mają kłopoty - coraz mniej polskich rąk do pracy sezonowej.
Holenderscy pracodawcy mają kłopoty - coraz mniej polskich rąk do pracy sezonowej. Fot. Oleandra / 123RF Zdjęcie Seryjne

Pracodawcy z Holandii zmagają się z brakiem polskich rąk do pracy sezonowej. Jak podaje RMF FM, Polacy są tu doceniani i lubiani, ale dziś coraz częściej wybierają zajęcie w Polsce albo korzystają z 500+. Kilka lat temu było to nie do pomyślenia.

REKLAMA
Holendrom wydaje się, że powodem, dla którego Polacy nie chcą już do nich przyjeżdżać jest spadające bezrobocie w kraju, a ostatnio - rządowa zapomoga. Wolą więc zostawać u siebie niż jechać do obcego kraju, nawet jeśli są tam mile widziani.
4 lata temu Holandia przeżywała polskie "tsunami", o którym mówili lokalni politycy. Patrząc na kurczącą się grupę solidnych pracowników, mogą tego żałować. Żałują na pewno pracodawcy - Polaków szczególnie brakuje im w ogrodnictwie i szklarniach. Zastępstwem są Węgrzy, Rumuni i Litwini, ale już nie tak elastyczni jak nasi rodacy.
W 2015 r. holenderski Instytut SCP po raz drugi zbadał sytuację dwóch największych grup zarobkowych w Holandii – w tym Polaków właśnie. Nasi rodacy uznali wtedy, że Holendrzy ich nie doceniają, a prawie połowa czuła się dyskryminowana. O dyskryminacji mówił wówczas co czwarty Polak.

źródło: rmf24.pl

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl