Dzisiaj Misiewicz kończy długi urlop.
Dzisiaj Misiewicz kończy długi urlop. facebook.com/B.Misiewicz
Reklama.
Jego powrót do pracy w resorcie obrony, z pewnością ma zawiązek z decyzją sądu oczyszczającego go z zarzutu, że wkraczając w grudniu 2015 roku w asyście Żandarmerii Wojskowej do Centrum Kontrwywiadu NATO, miał naruszyć prawo.
Jak ustalił "Super Express", Misiewicz już w piątek zapowiedział swój powrót. Rezygnuje z funkcji rzecznika prasowego MON, jednak pozostanie na funkcji szefa gabinetu politycznego. Urlop ulubieńca Macierewicza była wyjątkowo długi, bo trwał ponad miesiąc. Młody polityk poszedł na niego po tym, kiedy media opisały jego eskapadę do białostockiej dyskoteki. W trakcie urlopu nieudanie także próbował zakładać własny portal.
źródło: "Super Express"

Napisz do autora: oskar.maya@natemat.pl