Paweł Kukiz komentuje aferę w Opolu. "Cenzura artysty przez partyjnych chłystków jest niedopuszczalna"

"Parę lat temu spotkało mnie DOKŁADNIE TO SAMO, co Kasię dziś" - deklaruje Paweł Kukiz.
"Parę lat temu spotkało mnie DOKŁADNIE TO SAMO, co Kasię dziś" - deklaruje Paweł Kukiz. Fot. Sławomir Kamiński / AG
– Jak nikt rozumiem Kayah. Osobiście doświadczyłem, czym dla muzyka jest próba wykluczenia go z „rynku”, z przestrzeni publicznej – pisze na Facebooku Paweł Kukiz. Lider ruchu Kikiz'15 postanowił odwołać się do własnego doświadczenia muzyka i skomentować zamieszanie wokół dzielenia artystów na "lepszego" i "gorszego sortu" na festiwalu w Opolu.

Paweł Kukiz zapewnia, że rozumie decyzję Kayah o bojkotowaniu festiwalu w Opolu w akcie protestu przeciwko polityce TVP. Opowiada też o cenzurowaniu jego osoby kilka lat temu, kiedy sam występował na scenie, uderzając w rząd PO-PSL oraz byłe władze Trójki.

Jak nikt rozumiem Kayah. Osobiście doświadczyłem czym dla muzyka jest próba wykluczenia go z „rynku”, z przestrzeni...

Posted by Pawel Kukiz on Sunday, May 21, 2017
– Doświadczyłem poniżenia i poczucia bezsilności po tym, jak parę lat temu szefowa Trójki (pani Jethon) przyblokowała moją piosenkę "Samokrytyka” w Trójce, co rozpoczęło proces eliminowania mnie ze sceny muzycznej z powodu niezgodności mojego przekazu artystycznego z zasadniczą linią rządzącej wówczas partii – pisze Paweł Kukiz. Dodaje też, że szef Sony miał zerwać z nim kontrakt wydawniczy za zbytnie zaangażowanie polityczne jego tekstów oraz że jego nazwisko zniknąć z wyszukiwarek YouTube i Google.



– Strasznym jest przeżywać takie poniżenie, gdy politycy czy prezesi z ich nadania decydują kto jest "be" a kto "cacy" – podkreśla jednocześnie Paweł Kukiz. Polityk przekonuje przy tym, że by cokolwiek zmieniło się w kwestii cenzury, potrzebna jest zmiana ustroju państwa.

Wpis Kukiza wywołał poruszenie wśród internautów. Niektórzy gratulują mu postawy, inni poddają w wątpliwość jego doświadczenia, a kolejni proponują, by w Opolu odbyło się coś w rodzaju "festiwalu pojednania".

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...