
Najpierw Sąd Najwyższy orzekł, że prezydent Duda złamał prawo ułaskawiając swojego byłego partyjnego kolegę, Mariusza Kamińskiego, przed prawomocnym wyrokiem. W odpowiedzi Kancelaria Prezydenta ogłosiła, że decyzja prezydenta jest zgodna ze stanowiskiem trzynastu prawników. Przeciwko zaliczaniu go do tego grona najpierw zaprotestował prof. Lech Gardocki, a teraz prof. Stanisław Waltoś.
Tym samym lista prezydenta Andrzeja Dudy, notabene z wykształcenia prawnika, skurczyła się do jedenastu nazwisk. Prof. Lech Gardocki określił powołanie się na jego nazwisko "nieporozumieniem", natomiast prof. Stanisław Waltoś mówi już wprost o "manipulacji" Kancelarii Prezydenta. Profesor jest związany z Uniwersytetem Jagiellońskim, uczelnią na której prawo ukończył Andrzej Duda.
Prof. Stanisław Waltoś
wypowiedź dla TVN24
Jak pisał w naTemat Paweł Kalisz, po orzeczeniu Sądu Najwyższego, w którym stwierdzono, że prezydent nie mógł uniewinnić Mariusza Kamińskiego w trakcie toczącego się postępowania wydawało się, iż z prawnego punktu widzenia sprawę można będzie uznać za zakończoną. Nic bardziej mylnego. Otoczenie prezydenta znalazło trzynastu prawników, którzy mają robić za PiS-owską alternatywę dla naczelnego organu władzy sądowniczej w Polsce.
źródło: wp.pl
