NIE PRZEGAP Wywiad Tomasza Lisa z Donaldem Tuskiem dziś o 21.50 na TVP2 w programie "Tomasz Lis na żywo"

Dlaczego licznik na YouTube zatrzymuje się na 301 wyświetleniach?

youtube.com
Pewnie zastanawialiście się kiedyś, dlaczego popularne filmy na YouTubie, zaraz po umieszczeniu na stronie zatrzymują się w pewnym momencie na liczbie 301 wyświetleń? Odpowiedź na to pytanie poniżej.

YouTube to już dzisiaj kwintesencja internetu. Jeśli przeglądarka Google jest oknem na świat, to YouTube jest wizjerem na obrazy z całego globu. To tutaj ląduje większość filmów zamieszczanych w sieci. Sam przyznaję, że namiętnie oglądam niektóre kanały na serwisie, a samą stronę odwiedzam codziennie.

Przeczytaj jakie zarobki można mieć z partnerstwa z YouTube

Przez cały czas obcowania z serwisem moją i innych uwagę przykuwał dotychczas jeden nieznaczny szczegół. Często oglądam filmy, które obejrzało 301 widzów, a "polubiło" nawet kilka tysięcy. Ta tajemnicza liczba powtarza się dosyć regularnie. Jeśli trafimy na film ,szybko zdobywający popularność, widzimy śmiesznie mały wynik 302 lub 305 wyświetleń i trzy tysiące samych komentarzy. Dotychczas te nieścisłości były tajemnicą programistów. Jeden z blogerów postanowił tą sprawę jednak zbadać i dowiedzieć się, co stoi za tymi mechanizmami.

Czytaj też: Złap przestępcę na Facebooku. Coraz częściej właśnie tak szukamy sprawiedliwości. Co na to prawo?

Cały zabieg, blokujący ilość widzów na liczbie 301 w skrócie ma zapobiegać oszustwom. Wyświetlenia to na YouTubie "waluta", określająca wartość każdego wideo. Im więcej wyświetleń, tym jest ona wyższa. A na odsłonach można zarabiać, i to dużo. Dlatego jest wielu chcących obejść system. Popularność filmów w internecie zachowuje się bowiem jak kula śniegowa. Im więcej widzów, tym więcej kolejnych chętnych, aby dany film obejrzeć. Dlatego w promocji swojej twórczości można sobie teoretycznie pomóc.

A takie próby, jeśli wierzyć pracownikom Google, zdarzały się i zdarzają dosyć często. Dlatego firma potrzebuje szczelnego systemu zabezpieczającego. Kiedy przy danym filmie szybko rośnie liczba wyświetleń, system odnotowuje to. W momencie, kiedy liczba ta przekroczy próg 300 widzów (stąd 301), system blokuje licznik i weryfikuje autentyczność wszystkich wejść. Sam proces weryfikacji jest tajemnicą. Wiemy jednak, że trwa to około 24 godzin. Po tym okresie licznik wraca do "normy".

Nikt z aktualnych pracowników YouTube'a nie jest w stanie powiedzieć jednak, dlaczego wybrany został próg 300. Programiści pracujący pierwotnie nad tym algorytmem nie pracują już w firmie.

Więcej: Naukowcy zhackują mózg Stephena Hawkinga. Czy iBrain przeniesie nas w nową epokę?

Pozostaje jeszcze jedna tajemnica - dlaczego czasem jest to nie 301 a 305 lub 308 widzów? Wyjaśnienie w tym przypadku jest banalnie proste. Czasem po prostu zdarza się, że w jednej chwili film ogląda kilku użytkowników. Próg inicjujący proces weryfikacji odblokowuje bowiem kilku widzów na raz. Razem stanowią tą dodatkową siódemkę lub ósemkę.

Więcej dowiecie się na filmie przygotowanym przez jednego z blogerów. Numberphile to blog o, jak sama nazwa wskazuje, liczbach i popularno-naukowych ciekawostkach z nimi związanych (wideo po angielsku).

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
YouTube
Skomentuj