"Dzielny strażnik leśny spisał Borysa Szyca. Sukces życia". Znany aktor na celowniku leśników

Borys Szyc został spisany przez strażnika leśnego podczas marszu w obronie Puszczy Białowieskiej.
Borys Szyc został spisany przez strażnika leśnego podczas marszu w obronie Puszczy Białowieskiej. Fot. Instagram Borysa Szyca
Borys Szyc jest jedną ze znanych osób, która zaangażowała się w obronę Puszczy Białowieskiej. Znany aktor poinformował, że jedzie na miejsce, spać w lesie i zobaczyć, co tam się w ogóle dzieje. Podczas jednego z przemarszów obrońców Puszczy, doszło do ciekawej sytuacji. Strażnik Leśny z całego tłumu ludzi wyłuskał właśnie Borysa Szyca i postanowił go spisać.

Wycinka Puszczy Białowieskiej wchodzi w kolejną, decydującą fazę. W jej obronie udzielają się już nie tylko ekolodzy, ale także osoby znane z medialnych jedynek. Poza Marcinem Dorocińskim czy Mają Ostaszewską jest także Borys Szyc, który wziął plecak i postanowił na własne oczy przekonać się, jak wygląda sytuacja na miejscu.



Protest jest przeciw wycince, na którą zgodę wydał minister środowiska Jan Szyszko. "Zagłada" – jak mówią obrońcy – zaczyna obejmować właśnie najcenniejsze, bo wyjątkowo stare, fragmenty lasu. Szyc zapowiada, że nakręci film dokumentalny o Puszczy i wszystkim, co wokół niej się dzieje.

W trakcie jego wizyty doszło do śmieszno-strasznej sytuacji. Podczas marszu, który zabezpieczali strażnicy leśni, postanowiono spisać Borysa Szyca. Wyłowiono go z tłumu, zatrzymano i skrupulatnie zanotowano, kto to i gdzie mieszka. Szyc karnie i przykładnie grzecznie podał wszystkie dane, które na tym filmiku zostały "wypikane".
W czwartek w Boże Ciało ekolodzy odnieśli mały sukces. Jak pisaliśmy, udało im się zablokować ciężki sprzęt do wycinki.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...