Poseł narodowców tak tłumaczy, dlaczego polscy "patrioci" hajlowali publicznie. "To tylko ironicznie"

To tylko taka... ironia?
To tylko taka... ironia? Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Hajlowaliśmy, ale tylko ironicznie – mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" poseł Robert Winnicki z Ruchu Narodowego. Polityk boleje nad tym, że tak mało osób pojęło tę wyrafinowaną, intelektualną grę. "Obciążenie skojarzeniem hitlerowskim jest zbyt duże" – przyznaje. Według niego hajlujący nacjonaliści bawili się ironią jak Monty Python.

Winnicki jest już jedynym reprezentantem Ruchu Narodowego w Sejmie. Do parlamentu dostał się z listy Kukiz'15. Nacjonaliści chcieli jednak głośno domagać się bezwzględnego zakazania kobietom w Polsce przerywania ciąży, a do mediów wyciekły taśmy posła Pawła Kukiza, na których w niewybrednych słowach mówi, co myśli o narodowcach. Koalicja się skończyła, inni nacjonalistyczni posłowie przylgnęli do klubu Kukiz'15, a samotnym reprezentantem Ruchu Narodowego w Sejmie został Robert Winnicki.



Dlaczego polscy nacjonaliści pozdrawiali się za pomocą hajlowania? Poseł Winnicki tłumaczy, że m.in. z powodów związków z subkulturą (podział na punków i skinów z lat 90-tych), a także z przekory. "Trochę też brało się to z przekory wobec nieustannego zestawiania nas, polskich nacjonalistów, z nazistami" – wyjaśnia. "Jeśli dobrze rozumiem: narodowcy wykonali te gesty w ramach podwójnej ironicznej gry w stylu Monty Pythona?" - dopytuje dziennikarz. "Poniekąd właśnie tak" – przyznaje Winnicki. "Mało kto to zrozumiał" - ubolewa poseł - narodowiec.
Wywiad ukazał się na kilka dni przed tym, jak nacjonaliści z Młodzieży Wszechpolskiej zaatakowali demokratyczną manifestację KOD w Radomiu. Na nagraniach widać m.in., jak czterech młodych mężczyzn z MW kopie starszego mężczyznę leżącego na chodniku. Grożą im teraz 3 lata więzienia. Jak będą się tłumaczyć przed sądem? Nie wiadomo. Może powiedzą, że robili to ironicznie?
W lutym 2016 r. poseł Robert Winnicki został skazany przez sąd za podżeganie do przemocy wobec policji. W 2014 r. Winnicki na antyrządowym proteście wezwał kolegów nacjonalistów, by przerwali kordon policji chroniącej Sejm. Poseł Winnicki zapowiedział odwołanie się od wyroku pierwszej instancji.

źródło: rp.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...