MSZ dementuje informacje o Polaku rannym podczas ataku nożownika w Hurghadzie. Ranni są Czesi i Rosjanka

Hurghada to popularne miejsce wypoczynku wśród polskich turystów.
Hurghada to popularne miejsce wypoczynku wśród polskich turystów. Fot. Wojciech Surdziel / AG
Atak nożownika w egipskiej Hurghadzie przez wiele godzin zajmował polskie media. Także w naTemat podawaliśmy przez chwilę, że jedną z rannych była Polka. Na szczęście okazało się, iż pierwsze informacje spływające z Egiptu były efektem chaosu informacyjnego w tamtejszych służbach. Ostatecznie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdementowało jednak tę informację. Resort Witolda Waszczykowskiego twierdzi, że żaden Polak nie ucierpiał podczas ataku.

Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Przez wiele godzin pewnym było tylko to, że atak nożownika nastąpił na jednej z hotelowych plaż, a napastnik przypłynął wpław z sąsiedniej plaży miejskiej. No i że w ataku zginęły dwie osoby, a cztery zostały ranne. Natomiast co do narodowości ofiar ataku było wiele wątpliwości. Raz mówiło się o zabitych Niemcach, innym razem mieli być to Ukraińcy. Wśród rannych miała też być Polka.
Polski MZS próbował przez kilka godzin potwierdzić tę informację, by w końcu w oficjalnym komunikacie oznajmić, że żaden Polak w ataku nie ucierpiał. Według lokalnych służb bezpieczeństwa, zabitymi są obywatele Niemiec, a wśród rannych jest dwóch Czechów. Z kolei Ukraiński MSZ dodaje, że ranna została także urodzona na Ukrainie obywatelka Rosji.



źródło: TVN24
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...