Polski imigrant zgwałcił dziewczynę w kościele w Anglii. Obrońca: Spotyka się z przemocą w więzieniu

Polski gwałciciel z Wielkiej Brytanii
Polski gwałciciel z Wielkiej Brytanii Fot. Essex Police
41-letni Jarosław Wrzesiński zaatakował młodą dziewczynę, wciągnął ją na teren katedry w Chelmsford w Wielkiej Brytanii i zgwałcił. Kolejne pięć lat spędzi w więzieniu. W sądzie jego obrońca mówił, że Polak nie mówi po angielsku i skarży się na przemoc w więzieniu.

Wrzesiński pracował jako sprzątacz w restauracjach. 2 kwietnia tego roku kończył właśnie zmianę, gdy zobaczył idącą ulicą pijaną dziewczynę, która opuściła pobliski klub. Sędzia mówił, że kobieta była pijana do tego stopnia, że nic nie widziała i nie mogła normalnie iść. Polak wykorzystał ten stan. Używając siły zaciągnął ofiarę na teren katedry i tam zgwałcił. Zatrzymano go następnego dnia – jego twarz zarejestrowały kamery monitoringu. Na początku utrzymywał, że kobieta wyraziła zgodę na seks.



Sąd nie dał temu wiary. Mężczyzna kolejne pięć lat spędzi w brytyjskim więzieniu, potem zostanie deportowany do Polski.

Ciekawe było też to, co na sali sądowej mówił obrońca gwałciciela. Prosił o złagodzenie kary, bo napastnik jest "zdewastowany" tym, co się wydarzyło. – To pierwszy raz, gdy jest w więzieniu i nie mówi po angielsku. Był obiektem więziennej przemocy – przekonywał prawnik.

Źródło: essexlive.news
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...