Wykładowca UW alarmuje: część ludzi z HIV nie ma leków. Ale Koalicja 1 grudnia uspokaja - nic się nie zmieniło

Część ludzi w Polsce, którzy są zarażeni wirusem HIV, nie ma już dostępu do leków – alarmuje wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, dr Jacek Kochanowski.
Część ludzi w Polsce, którzy są zarażeni wirusem HIV, nie ma już dostępu do leków – alarmuje wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego, dr Jacek Kochanowski. fot. Iwona Burdz / Agencja Gazeta
Ja się o tym dowiaduję od ludzi żyjących z HIV, którzy nigdzie nie mogą znaleźć pomocy w nowej, pisowskiej sytuacji. Oni siadają naprzeciw mnie i mówią "Jacek, zostało mi pół roku życia" – pisze na Facebooku dr Jacek Kochanowski z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wykładowca podkreśla, że za Platformy leki dostawali wszyscy zakażeni wirusem HIV, niezależnie od swojego statusu zawodowego. Teraz, pisze dr Jacek Kochanowski, poza nawias wypadli ci chorzy, którzy utracili status osób bezrobotnych. "W duchu chrześcijańskim, jak rozumiem, bo dbamy o 'życie' napoczęte, ale ci już żyjący niech zdychają" – pisze dr Jacek Kochanowski.

Osoby bezrobotne (pozbawione pracy, które utraciły status bezrobotnego w UP) są pozbawione możliwości otrzymywania leków...

Opublikowany przez Jacek Kochanowski na 17 września 2017
"Czy taką decyzję podjął pan minister książę?" – pyta autor, robiąc aluzję do ministra Janusza Radziwiłła, który ostatnio wpadł na pomysł powołania rzecznika praw płodów. "Chcę wiedzieć, co zrobiły w tej sprawie (realnego) organizacje walczące o prawa LGBT, organizacje dedykowane do pomocy oraz celebryci gejowscy" – konkluduje dr Kochanowski.



Na jego wpis już odpowiedział dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich.
RPO napisał, że już zwrócił się do władz o wyjaśnienie tej sprawy, bo dostęp do leków nie powinien zależeć od sytuacji zawodowej osoby zarażonej wirusem HIV.

Do wpisu prof. Jacka Kochanowskiego odniosła się Koalicja 1 Grudnia, zrzeszająca organizacje pozarządowe, które zajmują się problematyką zakażeń HIV. "Osoby żyjące z HIV otrzymują leczenie na tych samych zasadach od ponad 15 lat i nic się w tym zakresie nie zmieniło w ostatnim czasie. Leki na HIV są dostępne nieodpłatnie dla każdego obywatela Polski, który tego potrzebuje" – uspokaja Koalicja.

Następnie pisze, jak uzyskać dostęp do leków. "Aby je otrzymać, konieczne jest odbycie wizyt lekarskich oraz wykonanie badań (niezbędnych do monitorowania skuteczności leczenia) – i do tego potrzebne jest ubezpieczenie zdrowotne. Jeżeli ktoś nie posiada takiego ubezpieczenia (np. po utracie pracy), może je uzyskać na inne sposoby, np. rejestracja w Urzędzie Pracy, poprzez pomoc społeczną lub zakup indywidualnego ubezpieczenia w NFZ. Jeżeli zaś dana osoba utraci status bezrobotnego w UP, to zgodnie z obowiązującymi przepisami jest objęta ubezpieczeniem jeszcze przez kolejne 30 dni, co daje czas na zapewnienie sobie ubezpieczenia, np. poprzez udanie się do Pomocy Społecznej" – pisze Koalicja.

Zdaniem sygnatariuszy stanowiska Koalicji zarzuty o brak działań skierowane do organizacji pozarządowych są krzywdzące i opierają się na niewiedzy. "Operowanie „śmiercią” w kontekście życia z HIV jest krzywdzące i dyskryminujące wobec osób zakażonych, bardzo utrudnia skuteczną profilaktykę oraz jest zwyczajnie nieprawdziwe. Zachęcamy do zapoznania się z publikacją dotyczącą języka używanego w debacie publicznej na temat HIV" – konkludują działaczki i działacze.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...