Tego nikt się nie spodziewał. Na dzień przed startem mundialu hiszpańska federacji zwolniła... trenera reprezentacji

Trener reprezentacji Hiszpanii stracił stanowisko... na dzień przed Mundialem.
Trener reprezentacji Hiszpanii stracił stanowisko... na dzień przed Mundialem. Fot. CC BY-SA 3.0 Wikipedia / football.ua
Wydaje się, że decyzja hiszpańskiej federacji piłkarskiej jest bardzo odważna. Właśnie zdecydowano o zwolnieniu hiszpańskiego selekcjonera z posady trenera. Nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że już w czwartek rozpoczyna się najważniejsze piłkarskie święto – mistrzostwa świata w Rosji. Wszystko przez to, że po zakończeniu mundialu Julen Lopetegui zostanie trenerem Realu Madryt.

Julen Lopetegui nie jest już selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii. Informację tę przekazał prezes hiszpańskiej federacji Luis Rubiales. Ta nagła i odważna decyzja była spowodowana brakiem lojalności trenera wobec federacji. Na jaw wyszły bowiem negocjacje Lopetegui'ego z Realem Madryt, z którego odszedł Zinedine Zidane. Do "pieca" dołożył sam klub, który zapowiedział, że dotychczasowego trenera Królewskich selekcjoner kadry zastąpi zaraz po mundialu.
Władze federacji poczuły się zdradzone i podjęto jedyną ich zdaniem słuszną decyzję. Jak na razie nie wiadomo, kto zasiądzie na trenerskiej ławce. – Chcemy zmienić jak najmniej. Jak podejmiemy decyzję, kto będzie nowym selekcjonerem Hiszpanii, ogłosimy ją. Na razie nie wiemy. Sytuacja nie jest łatwa – powiedział Rubiales. Głównym kandydatem do poprowadzenia La Roja jest Fernando Hierro, obecny dyrektor sportowy drużyny. Smaczku sprawie dodaje fakt, że pod koniec maja Lopetegui przedłużył kontrakt na prowadzenie kadry do 2020 roku. Ale Realowi nie był w stanie odmówić.

W pierwszym meczu Hiszpanii na mistrzostwach świata (z Portugalią) reprezentację poprowadzi wspomniany Hierro. Dalsze decyzje będą podejmowane na bieżąco.

źródło: przegladsportowy.pl
Trwa ładowanie komentarzy...