
Rozmowy z kandydatami i analiza CV już nie wystarczą. W Polsce coraz częściej w rekrutacji nowych pracowników korzysta się z gier – zarówno tych planszowych, jak komputerowych. Czym jest "grywalizacja"?
Pierwsza była sieciowa strzelanka "America's Army", która pomagała wojskowym w USA rekrutować w swoje szeregi młodych ludzi. Dziś także prywatne firmy dostrzegły potencjał tkwiący w elektronicznej (ale nie tylko) rozrywce i z jej pomocą poszukują przyszłych pracowników – pisze "Rzeczpospolita".
"Rzeczpospolita"
Do podobnych rozwiązań sięga Unilever i niektóre firmy rekrutacyjne, a samo zjawisko zwane po angielsku "gammifaction" funkcjonuje już w języku polskim jako "grywalizacja". Po podobne, oparte na grach i symulacjach metody sięgają także uczelnie biznesowe, które chcą w ten sposób skuteczniej kształcić przyszłych menedżerów. Eksperci podkreślają, że różnego rodzaju planszowe rozgrywki znacznie ułatwiają naukę, ale i ocenę praktycznych umiejętności potencjalnych kandydatów do pracy.
"Rzeczpospolita"
Więcej w "Rzeczpospolitej".
