Psycholog transportu: Osoby z mniejszym ilorazem inteligencji szybciej dostają prawko

Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG
Obecny egzamin na prawo jazdy łatwiej zdać osobom z mniejszym ilorazem inteligencji - mówi Andrzej Markowski, psycholog transportu dla portalu regiomoto.pl. Według niego egzamin sprawdza odporność na stres, nie faktyczne umiejętności kandydata.

Regiomoto.pl: Ludzie mniej inteligentni szybciej robią prawo jazdy

Andrzej Markowski, psycholog transportu, przekonuje, że obecny egzamin na prawo jazdy łatwiej zdać osobom z mniejszym ilorazem inteligencji. - Coś jest nie tak z systemem egzaminowania kierowców w Polsce - uważa pan Jerzy z Bydgoszczy, kierowca z ponad 50-letnim stażem. Za pierwszym razem zdaje niewielu kursantów. CZYTAJ WIĘCEJ



Nie chcemy myślących kierowców

Według ustaleń portalu regiomoto.pl, osoby z niższym ilorazem inteligencji szybciej zdają kurs na prawo jazdy. Wynika to między innymi z faktu, że współczesny model
prowadzenia egzaminu sprawdza mechaniczne wykonywanie poleceń. Promuje to osoby myślące bezkrytycznie. W praktyce jednak osoby inteligentne jako kierowcy jeżdżą spokojniej i bezpieczniej.

Przy tym egzamin sprawdza dzisiaj odporność na stres a nie umiejętność bezpiecznego zachowania na drodze. Egzaminator też nie ma na to wpływu, bo wiąże go instrukcja egzaminowania.

Władze nie chcą skorygować panującego niezmiennie szkodliwego prawa dotyczącego egzaminowania na prawo jazdy.

Czytaj więcej na portalu regiomoto.pl

Zdawalność w Polsce

Portal JakJezdzisz.pl opublikował niedawno wyniki ankiety, dotyczącej zdawalności egzaminów na prawo jazdy. Dwie trzecie ankietowanych egzamin zdało za drugim lub trzeci razem. Jednej czwartej ankietowanych udało się do już przy pierwszym podejściu.

Według najnowszych danych, pochodzących z 49 WORD-ów, od roku 2005 zdawalność egzaminów systematycznie spada. Średnia zdawalność egzaminów na kategorię B spadła z 32 do 27 procent.
Zdziwieniem napawa też ciągle utrzymująca się rozbieżność w wynikach egzaminowanych pomiędzy różnymi ośrodkami. Przykładowo w Ostrołęce zdawalność wynosi od lat około 48 procent. Z kolei WORD w Łodzi notuje ten parametr na poziomie 22 - 24 procent.

To wszystko powoduje wciąż nasilające się głosy o palącej potrzebie zmian w systemie szkolenia i egzaminowania kierowców w Polsce. Dotychczasowe zmiany motywowane były jednak wyłącznie zabezpieczeniem przychodów, jakie wydawanie praw jazdy przynosi państwu - walki z korupcją oraz rentowności ośrodków. Jak widać potrzebne są zmiany, które zostaną przeprowadzone z uwzględnieniem weryfikacji faktycznych umiejętności przyszłych kierowców oraz zniweluje wpływ na zdawalność prywatnej polityki poszczególnych ośrodków egzaminacyjnych.

Zdawalność wśród kursantów w ostatnim czasie jest dramatycznie niska. Oscyluje w okolicach 25 - 30 procent. Ośrodki WORD oskarżane są o ślepą chęć zysku.

Więcej na ten temat na regiomoto.pl
Trwa ładowanie komentarzy...