
Choć czasy z "Alternatyw 4" minęły, absurdy z tego okresu są wciąż żywe. Jedna ze wspólnot mieszkaniowych w Warszawie napisała do mieszkańców swojego budynku informację, by przygotowali się do wizyty komisji nadzoru budowlanego. Problem w tym, że budynek jest zamieszkany od dwóch lat. Dlatego też zarządca instruuje, jak sprawić wrażenie, że nikt tam nie mieszka.
Mieszkańcy jednego z bloków nie mogli wyjść ze zdziwienia, gdy zarządca poinformował ich, żeby przygotowali się na wizytę komisji nadzoru budowlanego. Abstrakcyjna instrukcja każe się zastanowić, jak to możliwe, że jej autorzy zarządzają budynkiem mieszkalnym. Radzą m.in., by w razie spotkania przedstawicieli komisji przekonywać, że przyszło się tylko popilnować mieszkania. Aby się uwiarygodnić trzeba wyprowadzić samochody z podziemnego garażu, pochować wózki i rowery stojące na korytarzu, a najlepiej wyjść do znajomych.
I niech ktoś spróbuje się niedostosować!
