
"Musimy odłożyć na bok jałowe spory światopoglądowe i skupić się na tworzeniu miejsc pracy, poprawie warunków dla małych i średnich przedsiębiorstw" – mówi w rozmowie z "Super Expressem" minister sprawiedliwości Jarosław Gowin.
Jarosław Gowin w wywiadzie dla "SE" podkreśla, że Platforma Obywatelska nie powinna wikłać się w spory dotyczące m.in. związków partnerskich i legalizacji marihuany. Jego zdaniem to "jałowe" dyskusje i "pozorne" problemy. "W kryzysie powinniśmy zajmować się zwalczaniem bezrobocia, pobudzaniem gospodarki, poprawą działania służby zdrowia i sądów. Głosowanie nad związkami pokazało jednak, że jest wielu, którzy nie akceptują dryfu PO w lewo" – twierdzi polityk.
Czytaj także: Prof. Smolar wieszczy neoPOPiS i premiera Jarosława Gowina. "Stworzy radykalne państwo zaglądające do łóżka i probówek"
Gowin wiąże spadek poparcia dla PO właśnie z dyskusją o związkach partnerskich. "Sami na to zapracowaliśmy, odpłynął elektorat centrowy zniechęcony zajmowaniem się tematami pozornymi, o których wspomniałem. Odpłynął też prawicowy rozczarowany zbyt dużą grupą posłów PO głosujących za instytucjonalizacją związków homoseksualnych" – mówi.
Jarosław Gowin
minister sprawiedliwości
Minister pytany jest także o ocenę śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Według niego wrak prezydenckiego samolotu powinien jak najszybciej wrócić do Polski. Jak zaznacza, prezydent Lech Kaczyński to był "prezydent wszystkich Polaków".
Jarosław Gowin
minister sprawiedliwości
Jarosław Gowin swoim sprzeciwem wobec związków partnerskich i zbliżeniem do PiS obudził spekulacje, że jego przyszłość jest poza Platformą Obywatelską. Daniel Passent z "Polityki" stwierdził nawet, że może być nowym liderem prawicy. Ma szansę? Odpowiedzi szukaliśmy w naTemat.
Źródło: se.pl
