Artur Zawisza do zwolenników Korwin-Mikkego: "Tak, antyliberalizm, pedale!". Wojna domowa na skrajnej prawicy

Tak wyglądały świąteczne życzenia Ruchu Narodowego dla Janusza Korwina-Mikke.
Tak wyglądały świąteczne życzenia Ruchu Narodowego dla Janusza Korwina-Mikke. Fot. Facebook Artura Zawiszy
Wojna na skrajnej prawicy toczy się dziś o każdego wyborcę, który pomoże wznieść się niszowym radykalnym ugrupowaniom powyżej progu wyborczego. W tym starciu przywiązani do wartości katolickich konserwatyści nie zawahali się nawet zaatakować w Wielkanoc swoich konkurentów na prawicy nazywając ich "liberalnymi pedałami".

Gdy Artur Zawisza, były poseł Prawa i Sprawiedliwości, a dziś lider Ruchu Narodowego, wrzucił w Wielki Czwartek na Facebooka pełną agresji grafikę zatytułowaną "Tak, antyliberalizm pedale!", wielu zachodziło w głowę nie tylko, dlaczego powołujący się na wartości chrześcijańskie polityk tak obchodzi Wielkanoc, ale także z jakiego powodu owy "pedał" z obrazka jest w... koszulce Kongresu Nowej Prawicy. Specyficzne świąteczne życzenia Artura Zawiszy to tymczasem element zakrojonej na szeroką skalę wojny, która trwa na polskiej prawicy. Nawet niszowe ugrupowania toczą w niej bowiem spór o każdego potencjalnego wyborcę, który pozwoliłby im mieć nadzieje na przekroczenie progu wyborczego.

Czytaj więcej: Rząd narodowców premiera Janusza Korwin-Mikkego kontra opozycja SLD i Palikota. Tak głosowałby polski Facebook?

Wojna między Zawiszą a liderem KNP, czyli Januszem Korwin-Mikkem zaszła już tak daleko, że obaj politycy, którzy de facto działają na skrajnej prawicy polskiej sceny politycznej obrzucają się wzajemnie kuriozalnymi oskarżeniami. KNP zarzuca narodowcom socjalizm, a Ruch Narodowy wyzywa ludzi Korwina-Mikke od "liberalnych pedałów". Mimo iż sami narodowcy Artura Zawiszy obrazili się na KNP za to, iż bywają nazywani przez konkurentów "debilami". Między innymi dlatego Janusza Korwin-Mikkego nagle zabrakło wśród organizatorów listopadowego Marszu Niepodległości. Jak bardzo skomplikowane boje toczą między sobą narodowcy i KNP o każdego skrajnie prawicowego wyborcę świetnie opisuje serwis 300polityka.pl.

Jak zwracają uwagę komentarzy serwisu, Janusz Korwin-Mikke niedawno sam otwarcie przyznał, że Ruch Narodowy chce zniszczyć. W jaki sposób? Lider Kongresu Nowej Prawicy wymyślił taktykę, która zakłada, iż członkowie KNP powinni założyć kilka nowych ugrupowań, które miałby oferować program zachęcający do poparcia go przez obecnych zwolenników narodowców. "Chcę rozbić ruch narodowy – bo jeśli nie powstaną partie: narodowo-liberalna (jak przedwojenne Stronnictwo Narodowe, ze śp. Romanem Dmowskim i takimi tuzami ekonomii jak śp. Adam Heydel, śp. Roman Rybarski i śp. Edward Taylor) i narodowo-socjalistyczna – niech będzie „Narodowo-Radykalna”… (jak przedwojenne ONR-ABC, ONR-„Falanga” czy „Grupa Kowalskiego-Giertycha”, z hasłami populistycznymi) – to ruch narodowy będzie sparaliżowany, jak przed wojną, wewnętrznymi zasadniczymi sporami, a skończy się i tak (jak przed wojną…) zmarginalizowaniem i rozpadem" - pisał w felietonie dla "Najwyższego Czasu!".

Zobacz też: Janusz Korwin-Mikke: Łajdaków z UE trzeba rozstrzelać. Ja nie żartuję!

Kontrowersyjna ilustracja na Wielkanoc tymczasem w czwartkowy wieczór zniknęła z Facebooka Artura Zawiszy. Postanowił on ją zastąpić dawnym zdjęciem, na którym został ujęty razem z Januszem Korwin-Mikkem. "My (na fotce) stoimy tam, gdzie Dmowski, oni - to estabilishment, czyli wróg" - skomentował. "Natomiast z okazji Wielkiej już prawie Nocy życzyć trzeba wszystkim konserwatywnym narodowcom, narodowcom radykalnym, narodowym demokratom, rewolucyjnym nacjonalistom oraz przede wszystkim liberałom, libertarianom i libertynom spokoju ducha, dystansu wobec własnego ego i niekiedy kontrolowania własnego pajacingu" - napisał.

Źródło: Facebook.com/artur.zawisza.7 / 300polityka.pl
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
Artur ZawiszaJanusz Korwin-Mikke
Skomentuj