
Policjanci nadużywają przemocy, bo nie spotyka ich kara za nadużycia. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", tylko 3,5 proc. skarg na pobicia przez policjantów trafia do sądu. Pozostałe sprawy są najczęściej umarzane lub w ogóle nie są podejmowane.
Dane, które publikuje dziś "Gazeta Wyborcza" zostały zebrane przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Wynika z nich, że skargi dotyczące wymuszenia zeznań i znęcania się nad osobą pozbawioną wolności mają nikłe szanse na pozytywne dla poszkodowanego zakończenie. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w przypadku wymuszenia zeznań biciem. Zaledwie 1,3 proc. tego typu spraw kończy się aktem oskarżenia.
Ewa Siedlecka
Źródło: Gazeta Wyborcza
Które sprawy mają największą szanse na rozpoczęcie śledztwa? Przede wszystkim te, które trafią do mediów. Silnym wsparciem dla poszkodowanego jest także pochylenie się nad sprawą przez Rzecznika Praw Obywatelskich, oraz organizacje pozarządowe. Trudno jest też wyciszyć sprawy, które kończą się śmiercią poszkodowanego.
Czytaj także
Źródło: Gazeta Wyborcza
