POPULARNE Cukiernik ujawnia prawdę o chemii w ciastkach

91-latek podbija serca internautów. Antoni Huczyński zdradza sekret długowieczności. "Kochany dziadek - mistrz!"

– Nazywam się Antoni Huczyński. Mam 91 pełnych lat – tymi słowami rozpoczyna się filmik, w którym pełen sił witalnych staruszek zdradza sekret długiego życia, jakim jest sport. – Jestem w okresie przemijania. Ale mam tą radość życia i żelazne zdrowie, co wypracowałem sobie przez dziesiątki lat – mówi Antoni Huczyński. To kolejny 91-latek, którego podejścia do życia i energii mógłby pozazdrościć niejeden 30-to, czy 40-latek.

91-latek podbija serca internautów. Antoni Huczyński zdradza sekret długowieczności. "Kochany dziadek - mistrz!"
91-latek podbija serca internautów. Antoni Huczyński zdradza sekret długowieczności. "Kochany dziadek - mistrz!" Źródło: YouTube.com / Sposoby dziadka Romka na długowieczność
Starsi ludzie nazbyt często traktowani są w naszym kraju niczym piąte koło u wozu. Nie oddajemy im należytego szacunki i nie liczymy się z ich zdaniem. Tłumaczymy, że teraźniejszość należy do młodych. Tymczasem takie osoby jak pan Antoni Huczyński udowadniają, w jak wielkim błędzie bywają ci, którzy nie doceniają doświadczenia i życiowej mądrości osób w sędziwym wieku.

Filmik, który w przeciągu czterech dni obejrzało blisko 200 tysięcy internautów, został umieszczony w sieci przez jego wnuka. Pan Antoni wyjaśnia w nim, dlaczego czuje się nadzwyczaj dobrze, pomimo, że dobiega już 92. roku życia. – Uważam, że aktywność ruchowa, ćwiczenia gimnastyczne są niezbędnie potrzebne – wyjaśnia 91-latek. Dlaczego jest to ważne?

Antoni Huczyński
91-latni bohater serwisu YouTube.com

Aby człowiek, w okresie przemijania człowiek był szczęśliwy, w tych ostatnich latach życia.



– Za jakieś 60-70 lat też będę aktywnym dziadkiem – komentują internauci, na których pan Antoni zrobił duże wrażenie.

Ćwiczenia Antoniego Huczyńskiego
91-latek dzieli się z internautami swoim zestawem ćwiczeń. Jak mówi, gimnastykę zaczyna od ruchów głową na siedząco. – Chodzi przede wszystkim o dobre ukrwienie mózgu – wyjaśnia. Zdaniem pana Antoniego, konieczne są również ruchy oczami, polegające na synchronizacji obu półkul. – Każdy człowiek ma dwie półkule mózgowe, prawą i lewą. Trzeba je synchronizować, aby nie było zawrotów głowy i zachwiania równowagi – mówi.

Po tej krótkiej rozgrzewce, pan Antoni zabiera się za robienie pompek, co mogłoby sprawić problem ludziom młodszym od niego nawet o kilkadziesiąt lat. Po dziesięciu powtórzeniach, przychodzi czas na 50 przysiadów. – Ćwiczę codziennie, aby dotlenić swoje 750 miliardów komórek – wyjaśnia, po czym rozpoczyna ćwiczenia kręgosłupa i skłonów tułowia, krążenia i wymachów ramion.

Antoni Huczyński
91-latek, który od lat dba o sprawność fizyczną.

Ten cykl ćwiczeń prowadzę już od dziesięciu lat. (...) To jest moje codzienne życie. Warto brać przykład, żeby zachować zdrowie, żeby zachować radość z życia. Nawet w okresie przemijania, bo ja jestem w okresie przemijania. Ale mam tą radość życia i żelazne zdrowie, co wypracowałem sobie przez dziesiątki lat.


91-letni pracownik korporacji
Pan Antoni nie jest jedynym 91-latkiem, który zachował pełną sprawność fizyczną i umysłową. Przed kilkoma miesiącami w naszym serwisie ukazał się wywiad z panem Władysławem Kreidem, który pomimo swojego wieku, jest cenionym a wręcz niezastąpionym pracownikiem międzynarodowej korporacji. Jak mówiła wówczas przedstawicielka firmy, pan Władysław nie jest zatrudniony z szacunku do osób starszych, ale dlatego, że jest po prostu najlepszy.


– W firmie mam komputer, który mi służy do podglądu zapisów księgowych. Robię sobie wydruki, analizuję i zwracam uwagę na dostrzeżone błędy. Mam duże doświadczenie, więc wyczuwam, gdzie są jakieś nieprawidłowości. Przesyłam te swoje uwagi w ramach sieci mailowej w całym przedsiębiorstwie – mówił o swojej pracy.

Pan Władysław nie ma problemu z przyznaniem się do tego, że czasem czegoś "nie ogarnia". Jak mówi, z pomocą przychodzą mu wówczas koleżanki, młodsze nieraz o 2 - 3 pokolenia. – Ja jestem typowym pracoholikiem. Nie potrafię żyć bez pracy – wyjaśnia.

91-latka pojechała na Syberię
Nie tylko panowie w sędziwym wieku potrafią dokonywać rzeczy wielkich. Jak pisał serwis internetowy Express Olsztyn.pl, pani Halina Herman pomimo swoich lat, nadal żyje jak nastolatka. W tak dobrej formie utrzymuje się dzięki pasji, jaką są dla niej podróże po najodleglejszych rejonach świata. Jak mówi, nie była tylko na Islandii i w Albanii.


W domu Pani Haliny znajduje się mnóstwo pamiątek z podróży. – To nie są drogie rzeczy, ale bliskie moim wspomnieniom. Przypominają miejsca, gdzie byłam i co mnie zachwyciło – mówiła w wywiadzie. W 2012 roku udała się na kolejną wielką podróż, tym razem na Syberię. Zabrała na nią swojego wnuka.

– Nigdy nie sądziłam, że będę tak długo żyć. Niedobrze jest żyć za długo – stwierdziła w rozmowie z serwisem Olsztyn24. – Nie planuję żadnych podróży. Nie robię dalekosiężnych planów. W moim wieku to już niemożliwe. Teraz każdy dzień to dar od losu. Mimo wszystko jestem szczęśliwa. Miałam udane i piękne życie – stwierdziła 91-latka.

ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
YouTubeStarość

PROMOWANE

  • Dwa widoki

    Homo malcontentus i Homo optymictus czytaj więcej

  • Wychowaliśmy takie pokolenie mężczyzn

    Wsiadłam kilka dni temu do pociągu. - Przepraszam pana, czy mógłby pan pomóc mi włożyć walizkę na półkę? Walizeczka mała na jeden dzień, ale jednak, dla mnie i wysoko i stoi obok mężczyzna... - Nie. Mam chory kręgosłup. Ani przepraszam, ani pani wybaczy… Nic. Wcześniej włożył swoją wielką walizę bez wysiłku. Wstała obok siedząca pani i powiedziała:- Pomogę pani. Wzięła moją walizkę zanim zdążyłam zaprotestować i wrzuciła na górną półkę. czytaj więcej

  • Nie wrzucajcie mnie do jednego worka!

    Długo zbierałem się do tego wpisu. Wolałem jednak poczekać i sprawdzić, jak rozwinie się sytuacja. Od kilku dni obserwuję spektakl pod tytułem „strajk matek dzieci/osób niepełnosprawnych w Sejmie”, na którym korzystają wyłącznie politycy. Wbrew słowom organizatorów, nie pomaga on społeczności ludzi chorych, a wręcz im szkodzi. Nie chcę być – a z tego co wiem, moi znajomi również – wrzucany do jednego worka z obywatelami okupującymi Wiejską. czytaj więcej

  • Prawdziwy. Prawdziwszy. Trup

    W PWN-owskim podręczniku dla ośmiolatków znalazłam wierszyk: „Katechizm polskiego dziecka”: Kto Ty jesteś? Polak mały (...) Coś jej winien? Oddać życie. I tak dalej …. Wierszydło zostało napisane około roku 1900 przez Władysława Bełzę. Drugorzędnego poetę, mocno na wyrost nazywanego piewcą polskości. Naiwny, drażniący ucho tekścik od ponad stu lat jest narzędziem indoktrynacji i prania małych mózgów. Bo, jak inaczej nazwać (w XXI wieku) przekonywanie, że ośmioletnie dziecko rośnie po to, by oddać życie za kawałek ziemi? czytaj więcej