
Solidarna Polska szumnie ogłosiła, że zebrała 200 tys. podpisów i jest gotowa do rejestracji list w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Samuel Pereira z kontrolowanej przez PiS „Gazety Polskiej Codziennie” zarzucił, że podpisy pochodzą z organizowanej przez ziobrystów akcji społecznej. Rzecznik partii Patryk Jaki zagroził dziennikarzowi sądem.
Akcja „Przywracamy lekcje historii" została zorganizowana w 2012 roku przez Patryka Jakiego, rzecznika Solidarnej Polski w reakcji na zmiany w systemie nauczania. Współpracownicy posła zebrali 150 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy przywracającym poprzedni system.
@k_sikora @Samueljrp @KurskiPL @arekmularczyk Mam też tego tłita - jest u prawników. Prosiłem ich o stanowisko pod kątem pozwu.
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) kwiecień 2, 2014
@Samueljrp @k_sikora Przyjdzie, przyjdzie - pokażesz je w sądzie.
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) kwiecień 2, 2014
@k_sikora Nie odwołuję treści, jeśli o to Pan pyta.
— Samuel Pereira (@Samueljrp) kwiecień 2, 2014
@k_sikora @Samueljrp @PatrykJaki @KurskiPL Powołując się na klasyka @radeksikorski - "Romek już pozwy pisze"
— Arkadiusz Mularczyk (@arekmularczyk) kwiecień 2, 2014
