Azjatycki tygrys czy zwykły dachowiec?

Cykl artykułów Agaty Komosy z Indonezji dobiegł końca. Po dwóch tygodniach autorka ma jednak więcej pytań niż odpowiedzi.

0
0
Dżakarta

Kiedy składałam papiery o indonezyjską wizę, pracownik ambasady (Indonezyjczyk, który mieszka w Polsce od 11 lat) zapytał mnie rozbawiony: No i co ta Komosa tu szuka? Szczerze – nie mam pojęcia – i to właśnie sprawia, że cała podróż zapowiada się interesująco.

Był "Majak na Filipinach", "Islam na własne oczy" w Egipcie Michała Gąsiora, teraz przyszedł czas na "Komosę w Indonezji". Ten cykl szczególnie powinien ucieszyć czytelników, którzy w komentarzach pod poprzednimi wyjątkowo często sugerowali, by to kobieta pojechała opisywać islam. W takim razie próbujemy!