NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

BLOGI

  • Popędy posłanki Pawłowicz

    Jadła czy żarła na sali sejmowej? Raczej żarła. Gdyby umiała ładnie jeść, jak nas uczono, to może nawet marszałek by nie zauważył. W szkole jadało się spod ławki odłamując małe kęsy, i wkładało do ust tak, żeby nauczyciel nie widział. A w ogóle, to pilnowano w domu, żeby nie jeść z otwartą buzią. A już nie daj Boże mówić przy tym, pokazując przeżutą treść. Pal sześć jedzenie, jednak to nie było zwykłe jedzenie. To był popęd głodu. W psychologii znane jest zjawisko PRZENIESIENIA POPĘDU. Głównie z niezaspokojenia seksualnego na głód jedzenia.

  • Prof. Pawłowicz i jej wrzody (na żołądku, oczywiście)

    Wczoraj kilku dziennikarzy zadzwoniło do mnie z prośbą o komentarz, jakie konsekwencje może mieć dla prof. Pawłowicz jedzenie podczas obrad sejmowych… na początku pomyślałam, że to pomyłka, bo przecież nie jestem ekspertem „wiedzy wszelakiej” , na savoir vivre znam się na poziomie podstawowym, ogólnie akceptowalnym przez otoczenie, na zasadach- co wolno, a czego nie wolno robić podczas obrad sejmu znam się mniej więcej tak samo, jak na „chińskim tańcu”, ale faktycznie, jedzenie to jednak temat sam w sobie, który dość dobrze mam opanowany.

  • Każdy jest pastuchem.

    Po słowach głupich Pani Poseł Pawłowicz, która obraziła Profesora Bartoszewskiego stwierdzam, że: WSZYSCY JESTEŚMY PASTUCHAMI.

  • Boże, chroń Krystynę Pawłowicz

    Nie żartuję, naprawdę życzę pani Pawłowicz wszystkiego najlepszego, szczególnie samych sukcesów w partii PIS. Jest bowiem pani Pawłowicz nie czymś obcym na zdrowym PiS-owskim ciele, jest ona tego ciała istotą, symbolem, znakiem rozpoznawczym.

  • Poznajmy nową Krystynę Pawłowicz

    Bywają teksty, gdzie stężenie nieskrywanej nienawiści, pogardy, szyderstwa i zwykłej chęci dokopania adwersarzowi, przybiera tak obezwładniające rozmiary, że człowiek zastanawia się czy w ogóle na nie reagować. Jednak – trzeba. Nawet nie po to, aby polemizować z poglądami autora,...

  • Pawłowicz to dowód na nieistnienie Boga

    Obrażanie innych nie jest korzystaniem z wolności słowa i wolności religijnej”. Konia z rzędem temu, kto zgadnie nazwisko autora tej rozsądnej uwagi. Oczyma wyobraźni widzimy obrońcę ludzkiej godności, osobę tolerancyjną i uprawiającą namysł etyczny nad patologiami życia społecznego czy politycznego. Ucieleśnienie miłości i współczucia. Dzisiejszego świętego Franciszka, Jezusa, a może – Buddę?

  • Prof. Pawłowicz wzywa do bojkotu tzw. dni ateizmu

    W dniach 28 – 29 marca odbędzie się w Polsce, w Warszawie, pierwsza edycja Dni Ateizmu organizowanych przez Koalicję Ateistyczną, Stowarzyszenie "Racjonalizm, Humanizm, Świeckość" i Europejską Feministyczną Inicjatywę w Polsce. Na łamach portalu Fronda.pl prof. Pawłowicz wzywa do ich bojkotu, w sposób, który budzi moje niemal przerażenie.