Milacha reality show w Zachęcie
OK. Wiem. Ma znaczenie pomysł oraz to, kto i co jest na zdjęciu, ale fotografie Rafała Milacha, które zawisły w Zachęcie są zwyczajnie tak piękne, że patrząc na nie chce mi się po prostu płakać. Wszystko jedno, czy widzę drogę zasypaną śniegiem, czy pijących wódkę mężczyzn. Rosja - w której nigdy nie byłam, a którą artysta przedstawia - przypomina tę z obrazów, jakie pojawiały się w mojej głowie, kiedy zaczytywałam się w powieściach Dostojewskiego.
czytaj więcej
24.02.2012 16:14